DJI Mavic Pro miał swoją premierę grubo ponad rok temu. Czy jest to dron którego warto kupić biorąc pod uwagę fakt, że nie tak dawno odbywała się premiera nowszego modelu? To jest pytanie na które będę chciał odpowiedź w tej recenzji.

Myślicie, że dwuletni dron, jakim jest Mavic Pro, jest warty rozważania? Przecież to prawie dwa lata od premiery. Do tego czasu pojawiło się kilka innych produktów i to niekoniecznie od DJI.

Co w pudełku ma Mavic Pro?

Mavic Pro - zawartość pudełka.
Mavic Pro – zawartość pudełka.
  • dron Mavic Pro,
  • kontroler,
  • ładowarka wraz z kablem zasilającym,
  • trzy pary śmigieł,
  • karta Micro SD (16GB),
  • kabel Micro USB,
  • kable do nadajnika (USB-C, microUSB oraz lightning),
  • zabezpieczenia kabla,  blokada gimbala,
  • oraz instrukcje.

Dużym minusem jest brak jakiejś torby na drona. Podróżowanie z Mavic Pro wymaga dokupowania dedykowanej torby lub z całym opakowaniem. Może narzekam ale sprzęt w nazwie posiadający człon PRO powinien mieć takie coś.

PROTIP – Gdy zabraknie kabelka do kontrolera

Jeżeli z jakiegoś powodu nie będziesz posiadał tego, małego kabelka łączącego drona z kontrolerem, to mam dla Ciebie bardzo dobrą wiadomość. Możesz połączyć te dwa urządzenia kablem USB jakim masz w komplecie ze swoim telefonem. Wszystko o czym musisz pamiętać, to aby wypiąć ten mały kabel od nadajnika. Z jakiegoś, dziwnego powodu wpięty, mały kabel blokuje sygnał w wyjściu USB.

Specyfikacja Mavic Pro – najważniejsze informacje

Nie chcę kopiować wszystkich informacji jakie podaje producent na swojej stronie, dlatego skupię się na tym najbardziej istotnych informacjach. A są to:

  • Waga: 734 g (gotowego do lotu).
  • Wymiary: 83 x 83 x 198 mm (złożony).
  • Czas lotu: ok. 27 min (przy idealnych warunkach pogodowych – czyli bez wiatru).
  • Maksymalna prędkosć: do 65 km/h (w trybie sportowym).
  • Pojemność akumulatora drona: 3830 mAh.
  • Pojemność baterii w kontrolerze: 2970 mAh.
  • Czujniki wykrywające przeszkody umiejscowione z przodu i od spodu.
  • Kamera:
    • 1/2,3″ CMOS / 12,35 Megapixeli.
    • Kąt widzenia 78,8° 28 mm (odpowiednik formatu 35 mm).
    • Przysłona f/2,2.
    • Maksymalna rozdzielczość obrazu: 4000 x 3000 pikseli.
    • Obsługiwane formaty zdjęć: JPEG / DNG.
    • Wideo nagrywane w 4k (MP4, MOV).

Specyfikacja robi wrażenie. Jest to naprawdę poręczny dron, którego można zabrać ze sobą w każde miejsce.

Sterowanie na kilka sposobów

Mavic Pro może być kontrolowany na trzy sposoby. (1) Za pomocą samego kontrolera, (2) telefonu i (3) kontroler połączony z telefonem.

Nie ukrywam, że nie próbowałem latać w pierwszym i drugim wariancie. Nawet testowo. W przypadku lotu za pomocą kontrolera nie ma podglądu z kamery z kolei latanie za pomocą samego telefonu jest o tyle lepsze, że jest podgląd, ale mi nie przypadło mi do gusto sterowanie dronem. Przypominało to trochę jakąś grę, bo na wyświetlaczu były dwa pole odpowiedzialne za ruchy statkiem powietrznym.

No dobra, ale jak się lata Mavic Pro?

Podgląd z aplikacji DJI GO4
Podgląd z aplikacji DJI GO4

DJI Go 4 – bez tej aplikacja to jak bez ręki.

Przede wszystkim należy pobrać aplikację DJI Go 4. Dzięki niej możemy wszystko ustawić jak tylko chcemy.

Warto w tym miejscu nadmienić, że pierwszą rzeczą jaką należy zrobić, to zaktualizować oprogramowanie Mavic Pro.

Kalibracja czujników, tryb zdjęć, ustawienia gimbala, robienie zdjęć. Jest tego naprawdę dużo i aby opisać każdą funkcję jaką udostępnia DJI Go 4 to powstałby oddzielny i bardzo obszerny wpis. Po zapoznaniu się z aplikacją, ogarnięciu podstawowych funkcji takich jak kalibracja w praktyce będziesz tylko startował drona i robił nim zdjęcia lub kręcił filmy.

Dodam jeszcze, że fajne jest tworzenie rankingu i statystyk lotów. Podsumowanie każdego lotu zawiera takie informacje jak najwyższy pułap, odległość, prędkość a nawet miniaturki zdjęć jakie się wykonało.

Wpatrzony w swój telefon robię sobie selfie zza pleców :)
Wpatrzony w swój telefon robię sobie selfie zza pleców 🙂

Grałeś kiedyś na konsoli? To sterowanie Mavic Pro będzie jeszcze prostsze.

Kontroler DJI do Mavic Pro bardzo przypomina kontroler do konsoli – dwa joysticki czy przyciski z tyłu kontrolera. Więc jeżeli ktoś, choć raz miał okazję pograć na podobnym urządzenia to szybko się odnajdzie i palce same będą automatycznie się ustawiać tam gdzie chcemy.

Kontroler Mavica Pro - zoom na joystick.
Kontroler Mavica Pro – zoom na joystick.

Największą bolączka kontrolera są rozkładane ramiona na których montujemy swój telefon. W przypadku iPhone’a trzeba najpierw uruchomić aplikację DJI GO 4. Inaczej będzie to ciężkie ze względu na to, że uchwyty nachodzą na przycisk Home. Myślałem, że da się do tego przyzwyczaić. Nie da się. Jest to strasznie uciążliwe.

Pro tip – Sprawdzaj gdzie możesz latać

Zanim zacznę przechodzić do konkretów, to napiszę bardzo ważną rzecz. Mavic Pro waży ponad 600 gramów. Oznacza to, że latanie takim dronem w mieście jest praktycznie niemożliwe (z prawnego punktu widzenia). A na pewno odpada w takich miastach jak Warszawa ze względu na dużą liczbę mniejszych lub większych lotnisk.

Dodatkowo pech chciał, że w momencie kiedy miałem drona do testów, w Warszawie odbywała się konferencja NATO i latanie gdziekolwiek było mocno utrudnione, żeby nie powiedzieć, że nie możliwe.

Piszę o tym, bo decydowanie się na drona to też odpowiedzialność za to, gdzie i kiedy się lata. Warto mieć ten drobny szczegół na uwadze. Poczytaj więcej o licencji na drona.

Sterowanie Mavic Pro to bułka z masłem.

Nie musisz zbytnio kombinować by wystartować i wylądować Mavic Pro. Na ekranie aplikacji DJI GO 4 są specjalne ikonki które umożliwią bezproblemowy start i lądowanie.

Pro Tip – gdy nie ma gdzie wylądować

Gdy będziesz miał już swojego drona, to pewnie będziesz latał w różnym terenie i nie zawsze będą warunki by spokojnie wylądować. Musisz wiedzieć, że Mavic Pro ma „duże” śmigła przez co generują duży strumień wiatru pod dronem. Dlatego lądowanie na powierzchni innej niż asfalt czy chodnik (np. wyższa trawa) może spowodować zarysowanie obiektywu lub uszkodzenie gimbala. Dlatego warto nauczyć się startować i lądować dronem „z ręki”. Ta umiejętność przyda się Wam nie raz.

Samo latanie Mavic Pro należy do jednych z przyjemniejszych czynności jakie można wykonywać. Nawet przy większym wietrze sterowanie dronem nie jest trudne. Mavic Pro umie naprawdę bardzo dobrze utrzymać swoją pozycję w pionie i poziomie. Z boku wygląda to jakby stał w miejscu. Coś niesamowitego.

Udało mi się osiągnąć maksymalny, dozwolony pułap wysokości. Zaś najdalej dronem poleciałem na około 300 metrów. Przy takiej odległości najzwyczajniej w świecie drona nie widać gołym okiem. Trzeba dobrze wytężyć wzrok by zobaczyć czarną kropkę.

Jedyny problem jaki widzę przy sterowaniu dronem, a właściwie przy filmowaniu, to joysticki – są bardzo „luźne”. Trzeba je bardzo dobrze wyczuć by nagrywać płynne ujęcia. Wystarczy że za mocno pociągniemy jeden z nich i Mavic Pro odpowiednio szybciej wykonuje ruch np. obrót wokół własnej osi. W takim przypadku przydatny może się okazać tryb Tripod (dron wtedy działa na spowolnionych obrotach).

Filmowanie i robienie zdjęć Mavic Pro

Zbliżenie na obiektyw z gimbalem Mavica Pro
Zbliżenie na obiektyw z gimbalem Mavica Pro

Filmowanie tylko w 4K

Tego typu „zabaweczki” kupuje się w dwóch celach – filmowanie i robienie zdjęć. Filmowanie jest tu chyba nawet ważniejsze niż robienie zdjęć. Mavic Pro nagrywa filmy w 4K i jest to jedyny słuszny format.  Zła wiadomość dla Was jest taka, że nie jestem filmowcem, nawet amatorem. Jeśli chodzi o tą kwestię to nie jestem najlepszą osobą na której można polegać tutaj. Bardzo dobre wrażenie zrobiło na mnie oglądanie filmu nagranego w 4k na telewizorze 60-calowym. Gdyby obrobiło się obraz, efekt byłby jeszcze lepszy.

Mavic Pro robi, niestety, poprawne zdjęcia

Z kolei o zdjęciach robionych przez Mavic Pro mogę powiedzieć Wam już więcej. Aby nie przedłużać: jakość zdjęć robionych przez Mavic Pro jest poprawna. Można ją porównać do tych robionych przez telefon z półki premium np. iPhone. Kluczem do dobrego zdjęcia będą warunki atmosferyczne. Im lepsze światło, tym lepiej – robienie zdjęć w pochmurny, szary dzień będzie powodowało sztuczne wyostrzanie obrazu. Jak na urządzenie PRO, możliwość edycji surowych plików jest niewątpliwą zaletą, bo prawie każde zdjęcie można podkręcić.

Kilka zdjęć postanowiłem sobie wydrukować. Na zdjęciu o wymiarach 20×15 cm niestety widać, że było „robione” telefonem. Fakt, że zostało zrobione z góry wskazuje, że było robione dronem. I to jest to rzecz która w dużym stopniu rekompensuje tą jakość. Oczywiście można próbować bawić się w robienie dużych z zdjęć jako panoramy, ale tutaj trzeba mieć trochę szczęście by nic się nie poruszyło (jedno zdjęcie jest sklejane z kilku).

Pro tip – zdjęcia rób w formacie 4:3

Zdjęcia polecam robić w formacie 4:3. Dzięki niemu będzie można w łatwy sposób wykadrować sobie zdjęcie (czy to wyżej czy to niżej). Można też robić w 16:9, ale zdjęcie jest za wąskie.

Czy warto kupować Mavic Pro po prawie dwóch latach od premiery?

Jeżeli chcesz szybkiej odpowiedzi – tak. Po dwóch latach od premiery to dalej jest bardzo dobry dron. Porządna konstrukcja, zaawansowane opcje (śledzenie obiektu, tryb Tripod, itp.). Trudno będzie znaleźć alternatywnego drona o podobnych możliwościach jakie daje Mavic Pro.

Jeżeli zawsze chciałeś mieć Mavica Pro, to teraz jest dobry moment by go kupić. Jego cena spadła po premierze najnowszego modelu. Nowy Mavic Pro kosztuje 3899 zł (5199 zł po premierze). Zaś używkę, w dobrym lub bardzo dobrym stanie można kupić jeszcze taniej (już od 2000 zł, wersję Fly Combo można kupić w cenie nowego).

Ze względu na swoją wagę, nie jest to dron dla wszystkich. Należy mieć na uwadze przepisy i wiedzieć gdzie można latać. Dzięki dużemu zasięgowi na pewno z zastosowanie znajdzie nie jeden profesjonalista i nie mówię tutaj o filmowaniu czy robieniu zdjęć. Po mimo swojego „wieku” ciężko znaleźć konkurencję dla Mavica Pro.


Mavica Pro mogłem testować dzięki uprzejmości DJI ARS.