Nie wiem jak w innych miastach Polski, ale w Warszawie często widuję rowerzystów z plecakami Uber Eats. Firma ma dalekosiężne plany w których to Twój ulubiony dostawca pizzy lub kebaba zostanie zastąpiony dronem.

Uber ogłosiło swoje zamiary kilka dni temu w Tokio podczas Uber Elevate. Jeżeli myślisz, że Twoja praca w Uber Eats jest zagrożona, to grubo się mylisz. Dostarczanie jedzenia dronami przez Uber Eats jest w fazie testów i to dopiero tylko w USA.

Koncepcja dostarczania przykładowych kebabów czy pizzy dronami to efekt ciężkiej pracy specjalnego zespołu Ubera, który blisko współpracuje z NASA aby stworzyć powietrzne taksówki – Uber Air. Między innymi Uber będzie korzystał ze „Skyports” – mini-lotnik umieszczonych na dachach wieżowców.

Oczywiście wszystko to jest jeszcze w fazie pomysłu i konceptu, ale podczas Uber Elevate firma pochwaliła się, że przeprowadziła kilka próbnych lotów dronami w San Diego.

Warto jeszcze dodać w tym miejscu, że Federalna Administracja Lotnictwa wydała już kilka pozwoleń na różnego rodzaju testy dostarczania jedzenia przez drony.

Muszę przyznać, że to nie pierwszy taki pomysł. Rok temu pisałem o Islandzkiej firmie, która też postanowiła dostarczać jedzenie dronem.

Wyścig trwa. Pierwsza firma, która jako pierwsza stworzy poprawnie działającą infrastrukturę pod tego typu usługę będzie bardzo bogata.

Co to jest Uber Elevate?

Uber Elevate to coroczna impreza skupiająca się przyszłości usługi Uber Air mającej zrewolucjonizować transport w miastach przyszłości. Firma chce wprowadzić loty na żądanie, gdzie wystarczy wcisnąć przycisk i lecieć do wyznaczonego punktu. Tegoroczna impreza odbyła się już po raz trzeci. Wcześniej odbywała się w Dallas i Los Angeles.