Poszukiwania odpowiedniego klienta poczty e-mail zwykle trwają długo, ze względu na dość podobną ofertę głównych graczy tego rynku. Jak wszędzie, są tutaj hegemonowie, jak: Gmail, Yandex, czy Yahoo! Mail, obsługujący znaczną część klientów i przez to pozwalają sobie na wiele nieuczciwych zagrywek. Z pomocą przychodzą wtedy mniej znane, acz oferujące ciekawszą funkcjonalność alternatywy.

Przykładowo, szwajcarski ProtonMail, który chwali się tym, że posiada jedną z najbezpieczniejszych, powszechnie dostępnych skrzynek e-mail. Jak w takim razie wypada w porównaniu do rozwiązania internetowego giganta – Google’a? Czy rzeczywiście jest to takie dobre rozwiązanie?

Wszystko ma swoje wady, zalety

Gmaila używa obecnie ponad 1,5 miliarda użytkowników z całego świata, co pokazuje, że posiadają ogromną bazę klientów.

Czytaj także: Najlepsza, darmowa poczta e-mail tylko od Google Gmail?

Poza oczywistym faktem, że wiadomości niektórych użytkowników czytają pracownicy amerykańskiego aparatu bezpieczeństwa i państw z nim współpracujących, również firmy trzecie mają do nich dostęp. Co najlepsze, odbywa się to za zgodą użytkownika. Najczęściej były wykorzystywane do analizy słów kluczowych. Pracownicy producenta również mają dostęp do wysyłanej korespondencji, co prawda tylko w przypadku konkretnych nadużyć, albo błędów w usłudze, ale jak płynne to są pojęcia, każdy chyba ma pojęcie. To jest cena darmowości i pozornie dużej swobody, jaką oferuje ta usługa pocztowa. Jak widać na tym przykładzie – pozory potrafią mylić. Przecież prawo do prywatności to naturalna reguła, która jak widać, zatraca się w świecie pełnym komercji.

ProtonMail – rozwiązanie od Helwetów, które jest dobrą alternatywą poczty Google (i w sumie każdej innej)

Pierwszym skojarzeniem z wolnością i poszanowaniem praw obywateli dla większości ludzi, w kontekście państwa, będzie Szwajcaria. Niewielki europejski kraj, który od stuleci rozwija się jakby na uboczu, na czym jednak wychodzi dość dobrze. Oznacza to, że ProtonMail posiada własne narzędzia do szyfrowania, które powstały w Genewie i są w pełni niezależne od ograniczeń rządu Stanów Zjednoczonych. Pozwala to zapewnić pełną poufność przy korzystaniu z tej skrzynki. Dzięki temu, że ich opracowywaniem zajmują się naukowcy z uczelni, stale dostępne są najbardziej aktualne i najbezpieczniejsze algorytmy.

Założenie konta e-mail w ProtonMail nie wymaga podania żadnych prywatnych danych. Podajesz tylko i wyłącznie swój login i hasło.

Najlepsze jest to, że takie wiadomości można wysyłać również do użytkowników, którzy korzystają z innych usług, jak chociażby wspomniany w akapicie wyżej Gmail. Klient zarówno w wersji komputerowej, jak i w przypadku aplikacji na telefon jest przejrzysty i prosty w obsłudze.

Oferta bezpiecznej poczty ProtonMail

W darmowym standardzie dostępna dla użytkownika przestrzeń wynosi 500 MB, a dziennie obsłuży do 150 wiadomości. Do zastosowań domowych będzie to idealne rozwiązanie.

Interfejs poczty ProtonMail w przeglądarce internetowej. Bardzo zbliżony do Gmail

Każdą wiadomość ProtonMail można zabezpieczyć hasłem i nadać jej okres po którym zostanie skasowana

Droższe plany dostępne są w cenach:

  • 4 euro miesięcznie za pakiet PLUS,
  • 24 euro miesięcznie za pakiet VISIONARY
  • 6,25 euro od użytkownika (co miesiąc) za pakiet PROFESSIONAL.

Płatne pakiety zwiększają dostępną przestrzeń na wiadomości, ilość dziennie obsługiwanych wiadomości oraz inne funkcjonalności. Przykładowo, już za najniższą stawkę można podpiąć własną domenę, a wsparcie takiego klienta będzie miało dla firmy priorytet.

W ramach podsumowania warto podkreślić, że ProtonMail to poczta dla osób, które cenią sobie w pierwszej kolejności prywatność i wygodę. Stanowi rozwiązanie największego problemu Gmaila, również w darmowej opcji. ProtonMail posiada również swoją dedykowaną aplikację na telefony z systemami iOS oraz Android.

Swoje konto możesz założyć na: https://protonmail.com/pl/

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj