Czy wiecie co właśnie widzicie na powyższym zdjęciu? Nie? To już wyjaśniam. Jest to niezbędny element – zawór – używany w respiratorach dostarczających tlen zarażonym koronawirusem. Zostały one wydrukowane na drukarce 3D!

Niesamowita historia o druku 3D, który ratuje życie zarażonych koronawirusem

Każdy kto śledzi wiadomości z Włoch wie, że sytuacja jest bardzo zła. Punkt kulminacyjny nastąpił kilka dni temu gdy okazało się, że zaczyna brakować specjalistycznego sprzętu do ratowania życia. Jak wspomniałem we wstępnie tym sprzętem były niewielkie zawory do respiratorów.

Zobacz też: Lek na koronawirusa COVID-19?

Sytuacja stała się jeszcze bardziej dramatyczna gdy okazało się, że producent i jednocześnie dostawca tych części nie będzie w stanie ich szybko dostarczyć. Kolejną barierą nie do przeskoczenia miała być cena pojedynczej sztuki zaworu. Różne serwisy podawały astronomiczne kwoty takie jak 11 tys. euro!

Grupa wolontariuszy przychodzi z pomocą i rozpoczyna drukować brakujące zawory na drukarkach 3D

Nie macie pojęcia ile osób było było w to wszystko zaangażowanych. Polskie media piszą tylko dwóch osobach. Było ich znacznie więcej. Przedstawię to w punktach, bo łatwiej będzie to wszystko opisać:

  1. Włoska dziennikarka z Giornale di Brescia, gazety w Brescii – Nunzii Vallini – kontaktuje się z szefem FabLabMassimo Temporellim – i przedstawia problem.
  2. Temporelli z kolei prosi o pomoc Cristiana Fracassiego  założyciela i dyrektora generalnego firmy inżynierskiej Isinnova.
  3. Fracassi skontaktował się z firmą Lonati SpA, z którą już wcześniej współpracował. W tej firmie pracuje ekspert ds druków 3D i projektant Michele Faini.

Taka siatka kontaktów zaowocowała stworzeniem pierwszych projektów i testowych wydruków. Michele Faini musiał stworzyć projekt brakującej części praktycznie od zera.

 

W obszernym wywiadzie dla FastCompany Faini zdradził, że:

Byliśmy gotowi wydrukować zawory w kilka godzin. Następnego dnia wydrukowaliśmy już 100 zaworów.

  • Koszt takiego zaworu wydrukowanego na drukarce 3D, to około 1 euro.
  • Jeden zawór drukuje się około 1 godziny.
  • Żadna z osób, która brała udział w tym przedsięwzięciu nie wzięła pieniędzy za swoją pracę.
  • Wszystkie zawory dostarczane szpitalowi są za darmo.

Czytaj również: Czy Bill Gates przewidział koronawirusa w Chinach?

Nie było żadnego zastraszania i ten zawór nie kosztuje 10 tys. euro!

W sieci pojawiały się informacje, że producent oryginalnego sprzętu medycznego zagroził wspomnianej grupie pozwem. Firma ta (która nie podaje swojej nazwy) stanowczo zaprzeczyła tym plotkom. Ponadto, w oświadczeniu przesłanym do The Verge, firma wyjaśniła, że nie mogła przekazać danych do produkcji tego zaworu ze względu na regulacje prawne i regulamin firmy. Pojawiła się też informacja, że koszt takiego zaworu to kilka euro.

Źródła: TheVerge, FastCompany

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj