Co może zrobić prawdziwy fan kryptowalut gdy ma trochę wolnego czasu i pieniędzy? Okazuje się, że można zmodyfikować elektryczny samochód tak aby „wydobywał” kryptowalutę.

Mowa o Amerykaninie Simonie Byrne, który w bagażniku swojego BMW i8 stworzył koparkę kryptowalut. Wykorzystał do tego hybrydowy napęd auta.

Cała ta konstrukcja składa się z sześciu kart graficznych Nvidia RTX 3080s. Są one popularne wśród „górników” Ethereum. Cały projekt został tak skonstruowany, że pozwala wydobywać ten elektroniczny kruszec nawet podczas jazdy. Minusem tego rozwiązania jest wentylacja. Oznacza to, że bagażnik musi być otwarty by nic się nie przegrzało.

Simon przyznał, że stworzył to, tylko po to by zdenerwować graczy. Dodał też, że to idealny sposób na zarabianie pieniędzy podczas wypadów za miasto.

Osoby niezorientowane w temacie mogą zastanawiać się dlaczego gracze mogą być poirytowani tą „inicjatywą”. Wszystko rozchodzi się karty graficzne. Odkąd jest boom na wydobywanie kryptowalut, to karty graficzne są towarem deficytowym. Gdy tylko coś będzie dostępne, to schodzi jak świeże bułeczki. Wiecie ile kosztuje jedna sztuka karty graficznej wsadzonej do bagażnika? Prawie 5000 złotych!

To nie jest pierwszy taki „kontrowersyjny” projekt Amerykanima. Wcześniej chwali się kopalnią składającą się aż z 78 kart graficznych! Koszt tej kopalni szacuje się na około 100 tys. dolarów + opłata za prąd (prawie 2000 dolarów). Simon jest w stanie wykopać miesięcznie około 17 ETH. Dodam tylko, że w ostatnim czasie kurs Ethereum mocno poszedł w górę.

 

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj