Lepiej uważaj gdzie i kiedy robisz selfie. Najnowsze wyniki badań naukowych wskazują, że z roku na roku coraz więcej osób ginie przez robienie selfie. I nic nie wskazuje na to by miało się coś zmienić.

Jeżeli spodziwacie się tutaj dużych liczb to jesteście w błędzie. Zwracam uwagę na fakt, że pozowanie, ustawianie się do lepszego ujęcia może się źle skończyć.

Na łamach czasopisma Journal of Family Medicine and Primary Care pojawiły się wyniki badań tego zjawisko. Okazuje się, że od października 2011 do listopada 2017 odnotowano ponad 250 zgonów, które miały miejsce podczas robienia selfie. Kwalifikowały się tylko takie, które w papierach miały to wpisane jako przyczynę śmierci. Badania wskazują, że całkowita liczba zgonów spowodowanych przez selfie może być znacznie wyższa.

Garść ciekawych informacji dotyczących śmierci podczas robienia selfie

  • Średni wiek wynosił 22,94 lat.
  • Około 72,5% wszystkich zgonów dotyczyło mężczyzn (bardziej hardcorowe miejsca są lepsze i efektowne), a 27,5% kobiet.
  • Najwięcej przypadków odnotowano (jak do tej pory) w Indiach, a następnie w Rosji, Stanach Zjednoczonych i Pakistanie.
  • Utonięcie, wypadki samochodowe i upadki (głównie z klifu) na równi z poparzeniem stanowią najczęstsze przyczyny zgonów spowodowanych robieniem autoportretu. Najmniej zgonów było spowodowanych przez różnego rodzaju zwierzęta.

Aby zmniejszyć śmiertelność podczas robienia selfie, niektóre atrakcje turystyczne (szczególnie te przy przepaściach) wyznaczyły specjalne strefy do robienia tego typu zdjęć.