Xtorm wprowadza na polski rynek nowy powerbank, wzorowo wręcz dopasowany do potrzeb użytkowników najnowszych smartfonów z serii iPhone. To model Xtorm Fuel XFS400, który dzięki magnesom i obsłudze bezprzewodowego ładowania potrafi przyczepić się do iPhone’a 12 i wygodnie ładować go, nie przeszkadzając w używaniu smartfona.

Powerbank Xtorm Fuel XFS400 – prąd… na magnes

Oczywiście, nie jest tak, że Xtorm Fuel XFS400 nadaje się wyłącznie do współpracy z nowymi smartfonami Apple’a – choć do nich pasuje najlepiej, to może również bezprzewodowo ładować inne urządzenia obsługujące standard ładowania Qi. Możliwe jest też ładowanie innych urządzeń przez przewód USB, jako że powerbank wyposażono w złącze USB-C (służy ono zarówno do ładowania powerbanka z ładowarki sieciowej, jak i innych urządzeń z powerbanka).

Czytaj także: Jaki powerbank do iPhone?

Xtorm Fuel XFS400 oferuje 5000 mAh pojemności, co oznacza, ze potrafi naładować iPhone’a 12 nawet do 1,5x. Wbudowane w urządzenie magnesy są idealnie kompatybilne z nowym magnetycznym standardem ładowania bezprzewodowego MagSafe Apple. Dla użytkownika oznacza to tyle, że wystarczy by zbliżył powerbank do tyłu smartfona – ten automatycznie przywrze do iPhone’a i rozpocznie ładowanie akumulatora.

Xtorm Fuel XFS400 oraz port USB-C
Xtorm Fuel XFS400 oraz port USB-C

Czytaj także: Jaki powerbank do 50 zł?

Co istotne, magnesy są wystarczająco mocne, aby zapewnić stabilne połączenie powerbanka ze smartfonem i utrzymać go na miejscu podczas ładowania i używania telefonu. Xtorm Fuel XFS400 jest też na tyle lekki i zgrabny, by bez problemu zmieścić się w kieszeni czy torbie i nie przeszkadzać w używaniu smartfona – waży zaledwie 132 g i mierzy 10,4 x 6,5 x 1,5 cm. Warto też odnotować, że powerbank najlepiej współpracuje z etui obsługującymi technologię MagSafe (lub bez etui).

Cenę powerbanka ustalono na 189 zł.

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj