Rozpoczął się kolejny etap procesu antymonopolowego przeciwko Google. Rząd USA stara się wprowadzić zmiany w działalności firmy, a jednym z rozważanych rozwiązań jest sprzedaż przeglądarki Chrome. Wśród potencjalnych kupców wymieniane jest OpenAI.
Podczas drugiego dnia rozprawy, Nick Turley, szef produktu ChatGPT w OpenAI, wystąpił jako świadek. Jego obecność miała na celu omówienie różnych propozycji rządu USA, w tym:
- wymuszenie na Google udostępnienia swojej bazy danych wyszukiwania konkurencji,
- rozważenie sprzedaży przeglądarki Chrome.
OpenAI współpracuje z Microsoftem, ale zdaniem Turleya, dane wyszukiwarki Bing nie są najlepsze. MS było skłonne korzystać z API Google aby poprawić jakość wyszukiwania. Google jednak odmówiło, obawiając się o swoją pozycję na rynku wyszukiwarek.
Jeśli chodzi o przeglądarkę Chrome, sąd nieprzychylnie wyraził się na temat propozycji sprzedaży. Z drugiej strony twierdzi, że przeglądarka jest kluczowa dla antymonopolowych działań Google. Uważa się, że sprzedaż Chrome mogłaby wyrównać szanse na rynku.
Nick Turley zadeklarował, że OpenAI byłoby zainteresowane zakupem Chrome, jeśli taka sprzedaż byłaby możliwa.
OpenAI rozważało również stworzenie własnej przeglądarki opartej na Chromium, aby konkurować z Chrome. W ostatnich miesiącach firma zatrudniła byłych deweloperów Google, którzy pracowali nad wprowadzeniem Chrome na rynek.
Ambitne plany OpenAI gdyby udało się kupić przeglądarkę Chrome
Naturalne jest, że OpenAI mogłoby być zainteresowane przeglądarką, zwłaszcza Chrome, która ma 4 miliardy użytkowników i 67% udziału w rynku. Posiadanie Chrome dałoby OpenAI ogromną bazę użytkowników, którzy są skłonni korzystać z usług Google.
Turley przewiduje, że gdyby OpenAI zarządzało Chrome, integracja ChatGPT stałaby się standardem. Dane użytkowników OpenAI mogłoby wykorzystać do szkolenia AI by móc następnie obsługiwać przeglądarkę.
Interesujące jest, że mimo licznych dyskusji na temat potencjalnych nabywców Chrome, niewiele mówi się o wydzieleniu przeglądarki jako niezależnej firmy. Google twierdzi, że Chrome nie przetrwałoby samodzielnie. Z drugiej strony dane na temat budżetu wydanego na kampanie reklamowych sugerują co innego.
Jeżeli Google będzie musiało sprzedać Chrome, a OpenAI będzie miało potrzebne fundusze, możemy doczekać się przeglądarki „AI first”.