Ciekawostki naukowe Poradniki

Jak oszukać mózg, żeby zapamiętać niemal wszystko

Google+ Pinterest LinkedIn Tumblr

Nelson Dellis, czterokrotny mistrz świata w zapamiętywaniu i psycholog Julia Shaw wyjaśniają, jak skutecznie zapamiętywać niemal wszystko.

Wiele osób narzeka na kiepską pamięć. Listy zakupów, urodziny przyjaciół, zbliżające się egzaminy – zawsze nam to jakoś umyka. Na szczęście, pamięć nie jest niezmienna. Dzięki ćwiczeniom i odpowiednim technikom jesteśmy w stanie zapamiętać niemal wszystko.

Kim jest Nelson Dellis?

Nelson Dellis jest czterokrotnym mistrzem świata w zapamiętywaniu i Wielkim Mistrzem pamięci. Do jego licznych osiągnięć należą między innymi zapamiętanie 10 000 cyfr po przecinku liczby PI, kolejność kart do gry w dziewięciu przetasowanych taliach i listy setek imion po jednokrotnym ich usłyszeniu.

Jak mówi Dellis, przy odrobinie determinacji każdy jest w stanie poprawić swoją pamięć. Wystarczy stosować pięć technik, żeby nasz umysł mógł z czasem przyswajać coraz więcej informacji.

5 prostych technik, aby nasz umysł mógł przyswajać coraz więcej informacji

1. Zacznijcie od silnego skojarzenia

Wykonajcie proste ćwiczenie na zapamiętanie siedmiu cudów świata. Dellis poleca zastąpienie ich łatwymi skojarzeniami. Zaznacza, że niektóre będą bardziej oczywiste od innych. Na przykład, Wielki Mur w Chinach kojarzymy, oczywiście, z murem. Starożytne kamienne miasto Petra zastępujemy obrazem naszego zwierzęcia domowego.

Julia Shaw, psycholog londyńskiego University College London i autorka książki „Oszustwa pamięci: zapamiętywanie, zapominanie i fałszywe wspomnienia” wyjaśnia, że:

Posługiwanie się tak silnymi obrazami jest bardzo efektywne. Ich celem jest oddziaływanie na kilka zmysłów jednocześnie. Chcemy stworzyć obrazy, które niemal widzimy, dotykamy i czujemy ich zapach. Muszą być tak realne, jak to możliwe.

Te dziwne skojarzenia mają swoje naukowe uzasadnienie:

Dziwne, obrzydliwe i budzące wszelkiego rodzaju emocje obrazy łatwiej się zapamiętuje. Naukowcy badający struktury mózgu odkryli ciało migdałowate. Jest to część odpowiedzialna za przetwarzanie emocji i stymulowanie pozostałych partii mózgu do zapamiętywania wspomnień.

Dzięki silnym emocjom, powstałym w trakcie tworzenia poszczególnych obrazów mentalnych, dane obiekty zapamiętujemy szybciej i na dłużej.

2. Umieśćcie te obrazy w konkretnym miejscu

Następnym krokiem jest umieszczenie tych obrazów w dobrze znanym nam miejscu. Dellis zapamiętał siedem cudów świata poprzez rozmieszczanie każdego z nich w różnych zakamarkach swojego domu. Na przykład, Statua Chrystusa Zbawiciela ma swoje miejsce przy kanapie. Z kolei w kuchni można sobie wyobrazić lamę gotującą obiad. Jak mówi, im dziwniejsze skojarzenia, tym lepiej.

Technika polegająca na łączeniu obrazów z poszczególnymi miejscami nazywa się pałacem pamięci. Jest szczególnie przydatna w zapamiętywaniu kolejności najróżniejszych obiektów.

Metoda ta kładzie nacisk na istniejące już wspomnienie prawdziwego i dobrze nam znanego miejsca. Zwykle jest to nasz dom albo inne, równie znajome otoczenie. 

Jeśli mamy do zapamiętania 7 obiektów, miejsce to będzie względnie małe. Z kolei obiekty tak rozległe, jak 10 000 cyfr po przecinku liczby pi, będą wymagały czegoś więcej. Dellis musiał rozszerzyć rozmiar swojego pałacu pamięci do wymiarów rodzinnego miasta – Miami. Podzielił cyfry na 2000 fragmentów, po 5 cyfr każde, a następnie rozmieścił je w 10 różnych dzielnicach.

Julia Shaw wyjaśnia to działanie:

Badania nad neuroobrazowaniem wykazały, że zapamiętywanie obiektów przy pomocy pałacu pamięci zwiększa aktywność obszaru potyliczno-ciemieniowego mózgu. To oznacza, że technika ta stymuluje więcej obszarów mózgu, które zwykle odpowiadają za inne zmysły. Płat ciemieniowy stymuluje ruch, podczas gdy płat potyliczny widzenie.

3. Skupcie się na celu

Zapamiętywanie dziwnych skojarzeń siedmiu cudów świata nie powinno stanowić większego problemu. Natomiast przy rozwinięciach liczby pi przyda się nieco więcej motywacji.

Nelson Dellis wspomina jak motywował się do zapamiętanie liczby pi:

Powtarzałem to sobie jak mantra: „Chcę to zapamiętać i to zapamiętam.” Prosta, ale bardzo skuteczna metoda. Dzięki niej mogłem nie tylko skupić swoją uwagę na zadaniu, ale i łatwiej przychodziło mi zapamiętywanie poszczególnych bloków liczb.

4. Podzielcie większe obiekty na mniejsze fragmenty

Bardzo pomocne jest rozbijanie większych obiektów, takich jak rozwinięcia liczby pi czy długa sekwencja kart do gry na mniejsze fragmenty. Dellis stworzył łatwy do zapamiętania obraz dla każdego pięciocyfrowego bloku liczby pi. Delli przyznaje:

Słowa są łatwe. Widząc je, zazwyczaj tworzymy sobie w głowach jakiś obraz. Z liczbami, kartami czy nawet imionami jest nieco inaczej. Zapamiętywanie ich opiera się na stworzonych i wyuczonych metodach. Imiona, liczby czy karty przywołują obraz, które stworzył autor danej techniki zapamiętywania.

I tak pierwszy pięciocyfrowy blok rozwinięcia liczby pi przedstawia obraz aktora Sama Neilla (dr Alan Grant w „Parku Jurajskim”) wdziewającego zbroję Iron Mana („Tak wyszło” – przyznaje Dellis). Drugi reprezentuje jego przyjaciel przebrany za cesarza z filmu „Gladiator” i pokazujący skierowany w dół kciuk.

5. Powtarzajcie, powtarzajcie…

Po stworzeniu obrazów mentalnych i wypełnieniu nimi waszych pałaców pamięci pozostaje tylko je utrwalić na tyle, żeby tam pozostały jak najdłużej.

Większość wspomnień nie wnika do pamięci długotrwałej. Dlatego ważne jest powtarzanie pewnych informacji, żeby pamięć krótkotrwałą zamienić w pamięć długotrwałą Julia Shaw

Niestety, nie istnieją żadne sztuczki, które mogłyby ułatwić czy skrócić ten proces. Pozostaje więc ciężka praca i utrwalanie przyswojonych informacji.

Aby zostać mistrzem zapamiętywania, musiałem każdego dnia ciężko pracować, żeby uczynić to czymś instynktownym. Było to możliwe tylko dzięki praktyce.Nelson Dellis

Brzmi jak ciężka praca? Tak właśnie jest.

Źródło: wired.co.uk

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj