Rok 2025 owocował u mnie w konferencje. Po ostatnich latach, gdzie konferencje były mało ciekawe lub nie było na nie czasu, zacząłem się nich pojawiać. I wiecie co? Widać że trochę się zmieniło. W grudniu 2025 miałem okazję pojawić się na WAWTECH.
WAWTECH 2025, to była konferencja technologiczna, skupiająca się na startupach, programowaniu czy rozwoju. Jedna główna scena, dwie mniejsze, tematyczne. Agenda i speakerzy byli skupieniu wokół Ukrainy. Dotyczyło to również firm, które miały swoje stoiska.
Nie powinno to dziwić, bo organizatorem WAWTECH była ukraińska firma DOU, która tworzy społeczność specjalistów IT. Głównie z tego kraju. Od niedawna jest widoczna w naszym kraju.
Impreza trwała przez dwa. Speakerami byli m.in. Gergely Orosz, Dominik Kundel z OpenAI, Vlad Kampov z Netflixa czy Tomasz Ducin. Byli też inne osoby z Google, Meta, Snowflake, Google, Brainly, Monday.com. Myślę, że każdy z nas zna te firmy.
Ciekawą rzeczą było to, że była to dobrze „strzeżona” impreza. Każdy musiał nosić swój identyfikator. Bez tego nie można było wejść na odpowiednią salę. Nawet by wejść do strefy zamkniętej, trzeba było pokazać ochroniarzowi swoją plakietkę (np. Max). Drugie dnia, by wejść na imprezę trzeba było ponownie pokazać swój kod QR. Z takim sprawdzaniem spotkałem się pierwszy raz.
#MILTECH
To co wyróżniało tę konferencję, to obecność ukraińskich firm z branży militarnej. Wszystkie tam obecne skupiały się na dronach. To było naprawdę coś zobaczyć z bliska wojskowe drony (te mniejsze oczywiście). Możliwość dopytania o szczegóły techniczne też na plus. Reprezentacji tych firm odpowiadali na pytania o stack technologiczny, o swojej pracy. Wg mnie ta część była jedną z ciekawszych, bo widać było realne efekty ludzi z IT (a nie tylko cyfrowy produkt).
Warsztaty dronowe

Super sprawa, to możliwość złożenia ramy drona oraz rozmowa z osobami, które wspierają ukraińską armię w produkcji mały dronów. Zobaczyć mniejsze komponenty jak na przykład wydrukowany w drukarce 3D uchwyt na bomby, sposoby podłączania kamer (np. kablem światłowodowym) to coś czego normalnie się widzi. Aby brać udział w tych warsztatach trzeba było wesprzeć organizację charytatywną. W pierwszy i drugi dzień stanowiska były pełne.
Teraz w głowie mam pomysł by złożyć sobie drona 5 cali. Zobaczymy co z tego wyjdzie 😉
Ciekawe prezentacje
Pierwszego dnia bardziej skupiłem się na stoiskach wystawców niż na prezentacjach. Dużym zainteresowaniem cieszyło się stoisko Netflixa. Każde stoisko miało swoich przedstawicieli z działu HR jak i programistów, gdzie można było porozmawiać na bardziej techniczne tematy.

Każdy posiadacz droższego biletu dostawał książkę Gergely’ego Orosza pt. „The Software Engineer’s Guidebook”. Co prawda nie miałem tego typu biletu, ale dzięki Andrzejowi dostałem swój egzemplarz (podpisany przez autora!). Tej książce poświęcę kilka wpisów, bo jest naprawdę dobra.
Od razu powiem, że nie było sposób odwiedzić wszystkich prezentacji. Raz, że impreza była podzielona na kilka ścieżek, a dwa wybierałem tylko te ciekawe dla mnie. Niektóre kolidowały np. Z warsztatami dronowymi.
- How one Developer built a product with 1M daily users: the story of Ivan Kutskir and Photopea – ciekawy panel z Ivanem Kutskirem, twórcą Photopea – alternatywy Photoshopa. Rozmowa poruszała tematy czy obawia się AI, zmian jakie niesie itp. Ciekawe spostrzeżenia twórcy tej popularnej aplikacji webowej.
- Jailbreaking 101 (Tomasz Ducin) – prezentacja dotyczą sposób łamania LLM by wychodziły ze swoich bezpiecznych ram. Czyli w jaki sposób można zmuszać je by podały nam przepisy na bomby, narkotyki itp. Krótki wstęp do LLM (matematyka, macierze) oraz przykłady promptów. Wisienką na torcie był upadek Tomka ze sceny ;). Na szczęście nic poważnego mu się nie stało.
- Best Practices of Building Agents (Dominik Kundel) – ciekawe spojrzenie na tworzenie agentów AI. Jak tworzyć dobre agenty, na co zwracać uwagę przy ich tworzeniu. Fajny przykład na żywo się pojawił gdzie Dominik pokazał swojego agenta głosowego z którym rozmawiał i jednocześnie prosił o zmiany na stronie. Wszystko w czasie rzeczywistym.
- Why some engineers get hired — and others don’t (Nik Rasnowski). Jedno z większych rozczarowań. Liczyłem na jakieś insiderskie info prosto od Mety. Okazało się, że Nie za dużo powiedzieć nie może. Powiedział tylko, że kwestia zatrudnienia to dobrze przygotowane CV pod konkretną ofertę pracy i szczęście. Obalił też mi, że rekruterzy używają AI to przesiewania AI. AI jest używane, ale do usprawniania całe procesu.
- The Future of War: Autonomy, AI, and Accountability in a New Era of Conflict (Serhii Kupriienko). Ciekawa prezentacja na temat tworzenia i zarządzania dronami wojskowymi. Jak wygląda praca w takim środowisku, autonomia, podział ról podczas misji itp. Ciekawostką był jak Serhii opowiadał o wysyłaniu zdalnego fixa do drona w ciągu kilkunastu sekund. Gdyby nie udało się naprawić, to dron zostałby zniszczony przez wroga. Opowiadał, że testowanie dronów w warunkach laboratoryjnych to zupełnie co innego niż testy w trakcie konfliktu. Taki dron w tym samym czasie jest zagłuszany i atakowany. I to robi subtelną różnicę. Swarmer ma swój, zamknięty, system sterowania dronami.
- How Not to Lose Developer Skills in the AI Era (Pavlo Babenko). Pablo powiadał głównie o tym, że AI nie powinno nas wyręczać w myśleniu. AI to narzędzie, które ma nam pomagać w codziennej pracy. Powinniśmy najpierw sami spróbować rozwiązać dany problem. Następnie iterować to z AI.
- The Dark Side of AI: Injection, Poisoning, Extraction and other attacks on AI models (Nick Bilogorskiy). To uzupełnienie prezentacji Tomka. Podobne tematy jedna zaprezentowane z innej perspektywy (foundera i kogoś, kto żyje w Dolinie Krzemowej). Pojawiło się trochę więcej przykładów na ataki na LLM.
- Safe AI for autonomy (Filip Kovačić). Filip pokazał jak wygląda programowanie i analiza danych oraz praca nad AI w autonomicznych taksówkach. Filip pokazywał z jakimi problemami firma musiała się zmierzyć np. nieoczekiwanie sytuacje na drogach, warunki pogodowe itp.
Imprezę uważam za udaną. Mam nadzieję, że za rok też pojawi się w Warszawie.