Na przestrzeni ostatnich kilku tygodni odbyłem kilka rozmów ze znajomymi programistami, którzy byli częścią procesów rekrutacyjnych. Ten wpis powinien zainteresować wszystkich juniorów, osoby zaraz po przebranżawiających bootcampach czy zapalonych samoukach. Coraz więcej początkujących programistów JS (lub tych przyszłych) ma ten sam problem.

Bardzo konkurencyjny rynek

Sytuacja na rynku IT w którym się obracam, czyli JavaScript, jest ciekawa. Z jednej strony brakuje wielu specjalistów, z drugiej – cieżko ich zatrudnić, bo mają dobre lub bardzo dobre warunki na aktualnym projekcie. Rynek zrobił się jeszcze bardziej konkurencyjny przez pandemię. Nagle (he-he) okazało się, że dla większości firm praca zdalna nie jest już problemem.

Dlatego firmy często decydują się po mniej doświadczonych programistów. I tutaj zaczyna się robić (nie)ciekawie. Bycie programistą kusi coraz więcej osób. Raz, że pandemia i można pracować z domu. A dwa, legendarne już zarobki w branży, które pobudzają wyobraźnię niejednego.

Bootcampy – fabryki „dżuniorów” Reacta / Angulara, samouki

Dlatego powstały bootcampy, czyli fabryki „dżuniorów”. Uczą one osoby, które chcą się przebranżowić. Oferta jest różnorodna. Podstawowe „skille” można poznać na zajęciach trwających kilka dni lub kilka tygodni. Ceny też są różne. Tego typu usługi cieszą się w ostatnim czasie bardzo dużym zainteresowaniem. W ofercie wszystko ładnie wygląda. Można bardzo dobrze poznać Reacta czy Angulara i nawet stworzyć fajne projekty. Tylko jest tutaj jeden problem…

Za ten stan rzeczy nie winię tylko te bootcampy. Winni temu są też samoucy, który po obejrzeniu kilku filmików na Youtubie, przeczytaniu kilku tutoriali myślą, że są gotowi do pracy. Ściągają sobie gotowy projekt do zrobienia, i robią.

Modyfikacje istniejącego kodu lub projektu to nie jest prawdziwe życie. Tutaj nie nauczysz się dobry praktyk (nie wspominając o podstawach). Wszystko będzie pewnie działać jak trzeba, tylko czy aby na pewno jest dobrze napisane?

Bardzo niski poziom wiedzy o samym JavaScript

I dochodzimy do meritum sprawy. Wszyscy moi znajomi, którzy rekrutowali potencjalnych juniorów mieli bardzo podobne o nich zdanie. Większość z nich była po takich bootcampach gdzie poznali podstawy danego frameworka i byli w stanie odpowiadać poprawnie na każde pytanie z nim związane. Robiło to bardzo pozytywne wrażenie. Jednak czar szybko pryskał gdy pojawiały się pytania o sam JavaScript.

Samemu ciężko było mi w to uwierzyć trochę. Do momentu, w którym sam musiałem przeprowadzić kilka takich rozmów rekrutacyjnych. Przemilczę słownictwo w takich CV, bo jak się potem okazało, początkujących programistach.

Swoją drogą, nadawanie znacznie większego zakresu pracy jakiej się robiło, to duży problem wśród CV jakie miałem przed oczami. Z puntu widzenia osoby, która je przegląda daje nadzieję, że „to chyba w końcu ktoś konkretny i może w końcu uda się skończyć ten proces rekrutacji”. Jak się później okazało, proste pytanie o dany projekt szybko weryfikuje takiego kandydata.

Z jednej strony fajnie, że wiele osób chce zacząć programować. Z drugiej, trochę słabo, że szuka drogi na skróty. Jeżeli pierwszy kontakt z programowaniem w JavaScript zaczyna się od Reacta czy Angulara, to to jest duży błąd. O ile wierzę, że można ogarnąć podstawy tego czy innego frameworka w miarę szybko, to ciężko go zrozumieć lepiej bez podstawowej wiedzy samego JavaScriptu. Po co ci to wszystko jak nie wiesz jak sklonować obiekt czy tablicę (na tym prostym pytaniu prawie każdy polegał). Albo napiszesz kod w React, który na pierwszy rzut oka działa poprawnie, ale jak odpali się React Developer Tools, to okaże się, że dużo rzeczy się re-renderuje niepotrzebnie.

Z racji tego, że ostatnio częściej przeglądam LinkedIn trafiam na dyskusje na temat nauki frameworka dla osoby bez doświadczenia. Widzicie tutaj podobny, i zarazem błędny, schemat myślenia? To trochę tak jak jazda samochodem bez znajomości zasad ruchu drogowego. W obu przypadkach, to wszystko jest możliwe – tylko prędzej czy później wyłożysz się na braku podstaw (JavaScript lub kolizja, bo nie wiedziałaś co oznaczał dany znak drogowy).

Jak zmienić ten stan rzeczy? Naucz się JavaScript!

To jest naprawdę banalnie proste. Poświęć trochę więcej czasu na naukę czystego JS! Jak operować danymi, jak nimi manipulować. Czy znasz natywne metody jakich możesz użyć na tablicy czy stringu? W internecie jest potężna ilość tutoriali czy samouczków na ten temat. Nawet na Youtubie tego typu rzeczy znajdziesz, i będzie to, w języku polskim. Każde zagadnienie z JS jest bardzo dobrze opisane. Wiem, że może nie jest to aż takie ciekawe jak pisanie appek webowych, ale to są podstawy, których musisz znać.

Poświęć trochę więcej czasu na złapanie podstaw. To przyniesie ci dużo korzyści w przyszłości.

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

komentarze 2

  1. Czy nie powinno być w tekscie „bootcamp” zamiast „bootstrap”?

Skomentuj