Prawidłową odległość od telewizora postrzegamy zazwyczaj przez pryzmat szkodliwości oddziaływania ekranów na nasz wzrok. Choć argument ten, przemawiający za zwiększeniem odległości między nami a telewizorem słyszymy od dziecka, to często wydaje się on mało przekonujący. Możliwe, że na zagadnienie to należałoby spojrzeć także pod nieco innym kątem. Odpowiednia odległość od ekranu to z jednej strony mniejsze zmęczenie oczu, a z drugiej większy komfort oglądania. Telewizję oglądamy dla rozrywki, komfort ma więc znaczenie.

Znalezienie prawidłowej odległości od telewizora, gwarantującej z jednej strony komfort oglądania, a z drugiej bezpieczeństwo dla oczu wymaga w pierwszej kolejności odpowiedniego dobrania wielkości odbiornika do powierzchni pomieszczenia, w którym  chcemy go umieścić.

Kino domowe z 65-calowym ekranem w wielkim salonie podmiejskiej willi, niewiele odbiegającym rozmiarem od prawdziwej sali kinowej, będzie stanowić centrum rodzinnej rozrywki. Domownicy, ze swoich wygodnych foteli po drugiej stronie salonu bez zmęczenia oczu będą w stanie oglądać feerię dynamicznie zmieniających się barw na wielkim ekranie. Jednak gdyby ten sam telewizor umieścić w typowym M5 w bloku pamiętającym ubiegłe stulecie, trudno sobie wyobrazić, że znalezienie miejsca odpowiedniego do obejrzenia czegokolwiek byłoby możliwe. Wrażenia byłyby podobne, jak w kinie, w którym specjalnie dla nas postawiono by krzesło gdzieś w połowie odległości między ekranem a pierwszym rzędem foteli. W takich warunkach nasz mózg miałby zapewne trudności z przetwarzaniem wielkiej ilości informacji dostarczanych za pośrednictwem bombardowanych bodźcami nerwów wzrokowych.

Wielkość telewizora a metraż pomieszczenia

Chociaż producenci telewizorów oraz wszechobecne reklamy starają się nam wmówić, że im większy ekran, tym wspanialsze doznania zmysłowe związane z oglądaniem telewizji, to jednak z prawdą ma to niewiele wspólnego. W małym pomieszczeniu bodźce wysyłane przez wielki telewizor i odbierane za pomocą zmysłów wzroku i słuchu będą bombardować nasz mózg ogromną ilością impulsów nerwowych, przyprawiając nas o ból głowy, zamiast zapewnić przyjemność oglądania.

Badania prowadzone przez producentów sprzętu telewizyjnego wykazują jednak jasno, że w przypadku odbiorników telewizyjnych Full HD, na każdy cal przekątnej ekranu powinny przypadać minimum 4 cm oddalenia. Wynika z tego, że jeśli jesteśmy szczęśliwymi posiadaczami telewizora o przekątnej ekranu wynoszącej 65 cali, nie powinniśmy siedzieć bliżej, niż w odległości 260 cm. Jest to jednak odległość minimalna. Prawdziwy komfort dla naszych oczu i pozostałych zmysłów zapewni odległość większa o co najmniej 50 procent. Musimy więc dysponować co najmniej 4 metrami wolnej przestrzeni przez ekranem!

Prawidłowy kąt widzenia

Stowarzyszenie branży multimedialnej SMPTE stoi na stanowisku, że sama odległość od odbiornika nie wystarczy dla określenia bezpiecznej pozycji oglądającego. Ważny jest też kąt widzenia, który dla osoby znajdującej się dokładnie naprzeciwko środka ekranu wynosić powinien ok. 30 stopni. Taki kąt zapewni najlepszą głębię obrazu przy jednoczesnym uwzględnieniu odległości od ekranu (która nie powinna być mniejsza niż dwie ani większa niż pięć szerokości ekranu).

Uwzględniając te zalecenia, w przypadku telewizora o rozdzielczości 1920×1080  i przekątnej 65 cali – aby móc cieszyć się w pełni wyraźnym, głębokim obrazem, powinniśmy usiąść nie dalej niż 2,5 metra od ekranu odbiornika. Parametry podawane przez producentów poszczególnych marek telewizorów są zazwyczaj nieco niższe od wyliczeń zgodnych z zaleceniami SMPTE, jednak nie są to duże różnice. Jeszcze inaczej ma się sprawa w przypadku telewizorów 4K. W ich przypadku odległości wymagane od ekranu są znacznie mniejsze, co wynika z innego postrzegania rozdzielczości i innego odczucia komfortu związanego z patrzeniem na ekran. W tym przypadku między ekranem 80-calowego telewizora  a oglądającym wystarczy 1,5 m odległości! Nie oznacza to jednak, że jest sens kupowania wielkiego telewizora 4K do malutkiej kawalerki – skoro znajdziemy te niecałe 2 metry odległości. Możliwe, że nasz wzrok nie będzie się męczyć, zważywszy na specyfikę telewizora 4K, jednak wykorzystanie jego możliwości nie będzie w takim pomieszczeniu możliwe. Inwestycja w taki sprzęt okaże się więc zupełnie nieopłacalna.

Właściwa odległość od telewizora – znalezienie złotego środka

Wydaje się, że najlepszym rozwiązaniem podczas ustalania rozmiaru telewizora pasującego do pomieszczenia, którym dysponujemy oraz miejsca, w którym możemy ustawić fotel, z którego chcemy oglądać swoje ulubione filmy będzie znalezienie kompromisu między zaleceniami okulistów, producentów telewizorów i własnym poczuciem komfortu. Nie powinniśmy narażać wzroku, siadając za blisko zbyt dużego ekranu – jednak odległość nie powinna być tak duża, by odbierać nam przyjemność z oglądania. W końcu oglądanie telewizji stanowi rozrywkę, a siedząc zbyt daleko, i patrząc w zbyt mały ekran, by móc cokolwiek zobaczyć, trudno się dobrze bawić.

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

1 komentarz

  1. Bardzo dobry artykuł, który omija chory pęd do popisywania się coraz większym telewizorem przed rodziną. Bardzo rozsądny, bo zalecenia producentów zawsze są ukierunkowane na zysk

Skomentuj