Blog technologiczny od 2014 · 1 115 wpisów
RSS

Zalety i wady pracy zdalnej – opinia po latach pracy z domu

Pandemia koronawirusa mocno zmieniła rynek pracy. Okazało się nagle, że praca zdalna jest możliwa. Dla mnie to żadna nowość, bo pracuję tak od kilkunastu lat. Jakie są zalety i wady pracy zdalnej i co dziś mówią o niej przepisy?

Największe zalety pracy zdalnej to oszczędność czasu i pieniędzy na dojazdach, elastyczne godziny i więcej spokoju do skupienia się na pracy. Największe wady to łatwość robienia nadgodzin, brak kontaktu z ludźmi, mało ruchu i to, że za bezpieczeństwo sprzętu i domowej sieci odpowiadasz sam.

W skrócie
  • moje plusy i minusy pracy zdalnej po latach pracy z domu,
  • co mówi Kodeks pracy (od 7 kwietnia 2023): ekwiwalent, ryczałt, BHP i praca okazjonalna do 24 dni w roku.

U mnie od lat sytuacja nie zmieniła się bardzo. W 2026 roku 99% czasu pracuję zdalnie. Sporadycznie pojawiam się w biurze, a to podpisać papiery, a to jakieś szkolenie stacjonarne, a to przyjeżdża ktoś z menadżerów z innego kraju i „wypada” pojawić się i porozmawiać czy przybić piątkę. Mam firmowy laptop podpięty do zewnętrznego monitora, klawiatura, mysza i słuchawki. Więcej do szczęście mi nie potrzeba. Moje biurko wygląda tak:

Moje biurko do pracy zdalnej
Moje biurko do pracy zdalnej

Praca zdalna stała się przymusem przez koronawirusa

W 2020 roku sytuacja pandemiczna wymusiła pracę zdalną w większości branż. Z perspektywy czasu uważam, że dobrze się stało, że praca zdalna została wymuszona.

Okazało się, że praca zdalna jest możliwa

Gdy obostrzenia pozwoliły znowu się spotykać, praca zdalna była częstym tematem rozmów. Prawie wszystkim spodobało się takie pracowanie (najczęściej w domowym zaciszu). Oczywiście nie było tak kolorowo, bo trzeba było się przestawić, nauczyć kilku rzeczy oraz wypracować sposób komunikacji z zespołem.

Zdalnie wszyscy pracują tak samo, a czasem nawet lepiej

Ważną obserwacją jest to, że osoby, które miały obawy przed pracą zdalną, szybko zostały sprowadzone na ziemię. Okazało się, że taka praca jest jak najbardziej możliwa, a jej efektywność jest taka sama (jak nie lepsza). Oczywiście zdarzały się przypadki skrajne, że ktoś pracował powyżej lub poniżej przeciętnej, ale to był prawie zawsze margines.

U mnie nic się wtedy nie zmieniło. Jak pracowałem zdalnie, tak pracowałem dalej. Mam wyrobione pewne nawyki oraz doświadczenie i zawsze chętnie doradzałem znajomym, jak proste problemy podczas pracy zdalnej rozwiązać jeszcze prościej.

Co się zmieniło od 2020 roku?

Po pandemii praca zdalna nie zniknęła, ale też nie wygrała wszędzie. Część firm wraca do biur — np. Amazon we wrześniu 2024 r. ogłosił powrót do biura 5 dni w tygodniu od 2 stycznia 2025 r. (komunikat Andy’ego Jassy’ego). Wiele innych wybrało model hybrydowy.

W Polsce praca zdalna trafiła na stałe do Kodeksu pracy (więcej niżej), a jej możliwość to dziś jedno z pierwszych pytań na rozmowach o pracę.

W pracy zdalnej najważniejsza jest komunikacja

Zanim przejdę do wad i zalet pracy zdalnej, chciałbym poruszyć ważny temat. Bez względu na branżę, w jakiej pracujesz, najważniejsza w pracy zdalnej jest komunikacja. To od niej zależy, jak sprawnie rozwiązuje się problemy (nawet te błahe). Każdy powinien też starać się odpowiadać jak najszybciej.

O zaufaniu nie będę się rozpisywał, bo dla mnie to oczywista sprawa. Jesteśmy dorośli i zarabiamy pieniądze. Jeżeli ktoś myśli, że w pracy zdalnej można udawać, że się pracuje, to grubo się myli. To kwestia kilku dni, zanim wyjdzie, kto jest mało efektywny.

Poniżej przedstawiam wady i zalety pracy zdalnej, jakie zaobserwowałem przez lata, oraz to, co usłyszałem od znajomych, którzy zaczęli pracować w ten sposób. Bez względu na to, czy jesteś freelancerem, masz własną DG, czy pracujesz na etacie.

Wady pracy zdalnej (minusy)

Z poniższymi wadami da się w jakiś sposób walczyć.

  • Praca zdalna nie jest dla każdego. Nie wszystkim odpowiada cisza w swoim mieszkaniu czy domu.
  • Brak kontaktu ze znajomymi z pracy. Wiecie, takie obcowanie z ludźmi. Wspólne kawki, ploteczki czy obiady.
  • Organizacja miejsca pracy. Dla kogoś, kto pierwszy raz tak pracuje, problemem może być brak odpowiedniego stanowiska: biurka, wygodnego krzesła, porządnej klawiatury i myszki. Jeśli pracujesz przy komputerze po 8 godzin, warto pomyśleć o klawiaturze ergonomicznej i myszce pionowej — nadgarstki podziękują.
  • Domowe rozpraszacze. Remont u sąsiada, odgłosy za oknem, a nawet (paradoksalnie) cisza. Trzeba też ogarnąć dla siebie jedzenie, a ktoś może mieć nieodpartą pokusę, by posprzątać mieszkanie czy wstawić pranie. Na hałas i rozmowy wideo pomagają dobre słuchawki do pracy zdalnej.

Jednak najgorsze według mnie są te:

  • Łatwość robienia nadgodzin. Jak pracujemy z domu, to przecież nie robi nam różnicy, czy posiedzimy godzinkę dłużej, by coś skończyć. Niektórym na początku trudno rozdzielić życie prywatne od zawodowego. Pojawia się pokusa, by sprawdzić firmowego maila czy komunikator. W efekcie niby skończyliśmy pracę, ale dalej o niej myślimy (bo laptop firmowy zawsze jest na widoku). Na dłuższą metę to prosta droga do wypalenia zawodowego.
  • Motywacja. Niektóre osoby mogą mieć problemy z motywacją do pracy. Powód? Nie ma nikogo, kto stoi obok i patrzy na ręce.
  • Mało ruchu. O tym mało kto pisze. Jeżeli nie masz dzieci lub psa, to przez pracę w domu ruch spada do minimum — bez wyjścia z domu można zrobić raptem 2 tys. kroków dziennie. Tymczasem według metaanalizy w „The Lancet Public Health” korzyści zdrowotne rosną do ok. 8–10 tys. kroków dziennie u osób poniżej 60. roku życia (Paluch i in., 2022).
  • Bezpieczeństwo. O tym też mało się mówi. Gdy pracujesz zdalnie, część odpowiedzialności za bezpieczeństwo bierzesz na siebie. Trzeba dokładniej sprawdzać, co i gdzie klikamy oraz co otwieramy w załącznikach do maili. W biurze chroni nas firmowa sieć z zaporą i filtrowaniem stron, w domu łączymy się z firmą zwykle przez VPN, a o domowy router i Wi-Fi musimy zadbać sami.

Zalety pracy zdalnej (plusy)

  • Oszczędność czasu. Przede wszystkim na dojazdach do pracy. Sam, gdy dojeżdżałem do biura na „Mordor”, traciłem dziennie 2 godziny. Tygodniowo 10, miesięcznie 40. Rocznie to już 480 godzin, czyli 20 pełnych dób na same dojazdy!
  • Więcej czasu dla rodziny i znajomych. Skoro oszczędzamy czas na dojazdach, to można go spożytkować gdzie indziej, np. na rodzinę, siłownię czy inną formę spędzania wolnego czasu.
  • Oszczędność pieniędzy. Pracownicy nie wydają pieniędzy na dojazdy (paliwo, bilety miesięczne), a pracodawcy nie muszą wynajmować tak dużej przestrzeni biurowej.
  • Pracujesz skąd chcesz. Do pracy potrzebujesz tylko i aż internetu. Mogą to być góry albo morze, a z internetem mobilnym miejsce pracy jest praktycznie nieograniczone. Redagując pierwszą wersję tego wpisu, byłem 100 km od stolicy, na wsi. Zobacz, jaka prędkość internetu jest potrzebna i jak zwiększyć zasięg Wi-Fi w domu. Na etacie miejsce pracy trzeba jednak uzgodnić z pracodawcą.
  • Praca jest bardziej efektywna. To pewnie kwestia mocno indywidualna. W moim przypadku, pracując zdalnie, z dala od ludzi i biura, jestem znacznie bardziej efektywny. W biurze jest za dużo rozpraszaczy: ploteczki, ktoś zawsze przyjdzie i o coś zapyta. No i ten hałas.
  • Robisz sobie przerwy, kiedy chcesz (no prawie). Gdy Twoja praca nie zależy od innych, to tak — robisz sobie przerwy (dłuższe lub krótsze), kiedy chcesz. W przypadku pracy z innymi ludźmi czy zespołami wszystko zależy od komunikacji. Nigdy nie miałem problemu z wyjściem w środku dnia na 3–4 godziny. Czasami kilka dni pod rząd.
  • Pracujesz tyle, ile musisz. To trochę rozwinięcie powyższego punktu. Są zawody, w których można pracować po 2 godziny dziennie w domu i dobrze zarabiać. Czasami trzeba więcej, ale wszystko zależy od zawodu. Jeżeli zaplanowałem sobie coś na dany dzień i zrealizowałem to wcześniej, to zawsze mogłem „wylogować się” wcześniej. W biurze musiałbym udawać, że pracuję.
  • Biuro nie jest potrzebne do pracy. Znam kilka przypadków, w których pandemia udowodniła dobitnie, że całe zespoły mogą pracować wydajnie z domu. Kilka firm znajomych przestało wynajmować przestrzeń biurową. Jaka to dopiero oszczędność!
  • Lżejsze przeziębienie nie wyłącza z pracy. Przy katarze, który nie wymaga zwolnienia, można spokojnie pracować z domu i nie zarażać nikogo w biurze. Uwaga: jeśli lekarz wystawił L4, pracować nie wolno — za pracę zarobkową w czasie zwolnienia traci się zasiłek chorobowy za cały jego okres, a polecenie pracodawcy nie jest tu usprawiedliwieniem (art. 17 ustawy zasiłkowej).

Zalety i wady pracy zdalnej dla pracodawcy

Dla firmy plusy to mniejsze biuro (albo żadne) i kandydaci z całego kraju, nie z jednego miasta. Minusy: trudniej wdrożyć nowe osoby i zbudować zespół, a od 2023 roku dochodzą obowiązki — pokrycie kosztów pracy zdalnej, ocena ryzyka zawodowego i procedury ochrony danych.

Praca zdalna w Kodeksie pracy (od 7 kwietnia 2023)

W 2020 roku pracę zdalną regulowały tymczasowe przepisy covidowe. Od 7 kwietnia 2023 r. reguluje ją Kodeks pracy, rozdział IIc, art. 6718–6734 (gov.pl, tekst jednolity Kodeksu pracy). To praca wykonywana całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i uzgodnionym z pracodawcą, np. w domu.

Kogo to dotyczy

Przepisy dotyczą pracowników, czyli osób zatrudnionych na podstawie stosunku pracy (umowa o pracę, a także powołanie czy mianowanie). Przy B2B albo umowie zleceniu zasady pracy zdalnej i zwrot kosztów ustala się w umowie.

Kto może pracować zdalnie i kiedy pracodawca nie może odmówić

Pracę zdalną uzgadnia się przy zawieraniu umowy albo w trakcie zatrudnienia — z inicjatywy pracodawcy lub na wniosek pracownika. Pracodawca musi uwzględnić wniosek m.in. pracownicy w ciąży, rodzica dziecka do 4. roku życia i osoby opiekującej się członkiem rodziny z orzeczeniem o niepełnosprawności. Odmówić może tylko wtedy, gdy nie pozwala na to organizacja albo rodzaj pracy, i musi podać przyczynę w ciągu 7 dni roboczych. Polecić pracę zdalną pracodawca może tylko w stanie epidemii lub nadzwyczajnym (i do 3 miesięcy po nim) albo przy sile wyższej — i tylko gdy pracownik oświadczy, że ma w domu warunki do takiej pracy.

Praca zdalna okazjonalna — 24 dni w roku

Niezależnie od stałej pracy zdalnej można wziąć pracę zdalną okazjonalną: na wniosek pracownika, do 24 dni w roku kalendarzowym (art. 6733). Pracodawca nie ma obowiązku się zgodzić, a przy pracy okazjonalnej nie stosuje się przepisów o zwrocie kosztów, ekwiwalencie i ryczałcie.

Ekwiwalent i ryczałt za pracę zdalną

Pracodawca ma zapewnić sprzęt i materiały, szkolenia i pomoc techniczną oraz pokryć koszty prądu i usług telekomunikacyjnych potrzebnych do pracy (art. 6724). Jeśli pracujesz na własnym sprzęcie, należy Ci się ekwiwalent pieniężny w wysokości ustalonej z pracodawcą. Zamiast zwrotu kosztów i ekwiwalentu firma może płacić ryczałt odpowiadający przewidywanym kosztom. Ustawa nie podaje kwoty — liczy się ją m.in. z norm zużycia sprzętu, prądu i kosztów internetu. Ekwiwalent i ryczałt nie są przychodem w rozumieniu ustawy o PIT (art. 6725).

BHP przy pracy zdalnej

Przed rozpoczęciem pracy zdalnej pracownik składa oświadczenie, że na jego stanowisku w domu są zapewnione bezpieczne i higieniczne warunki, oraz potwierdza zapoznanie się z oceną ryzyka zawodowego. Ta ocena musi uwzględniać wpływ pracy na wzrok, układ mięśniowo-szkieletowy i psychikę. Stanowisko organizuje sam pracownik, z uwzględnieniem ergonomii — kolejny powód, żeby nie pracować latami z kanapy. Kontrola pracodawcy w domu jest możliwa tylko w porozumieniu z pracownikiem i bez naruszania prywatności domowników.

Praca w domu — opinie: czy warto?

W wyliczaniu wad i zalet pracy zdalnej wyszło mi minimalnie więcej tych drugich. Tak jak wspomniałem, praca zdalna to kwestia mocno indywidualna. Znajomi po pandemii podzielili się mniej więcej na dwie grupy: jedni nie chcą już wracać do biura, inni po kilku miesiącach w domu zatęsknili za ludźmi i wybrali hybrydę.

Moja opinia się nie zmieniła: nie wyobrażam sobie innej pracy niż zdalna.

W moim przypadku, branża IT, praca zdalna nie jest problemem. Nikt nie będzie robił problemów tak długo jak terminy są przestrzegane i wywiązujesz się ze swoich zadań. Oszczędność czasu na dojazdach to ważna rzecz. Wyskoczyć w środku dnia by załatwić sprawy – również. Wiem, że większe korkoracje wymagają pojawiania się w biurze 2-3 razy tygodniowo. W ogłoszeniach jest to jasne opisane, więc aplikując na dane stanowisko już wiesz jaka jest polityka firmy.

01Ile dni pracy zdalnej okazjonalnej przysługuje w roku?+
Do 24 dni w roku kalendarzowym, na wniosek pracownika (art. 6733 Kodeksu pracy). Pracodawca może odmówić.
02Czy pracodawca musi płacić ekwiwalent za pracę zdalną?+
Tak, przy stałej lub hybrydowej pracy zdalnej: pokrywa koszty (m.in. prądu i internetu), płaci ekwiwalent za prywatny sprzęt albo ryczałt. Przy pracy okazjonalnej tego obowiązku nie ma.
03Czy pracodawca może odmówić pracy zdalnej?+
Co do zasady tak. Wyjątek to m.in. pracownica w ciąży, rodzic dziecka do 4 lat i opiekun osoby z orzeczeniem o niepełnosprawności — im odmówić można tylko ze względu na organizację lub rodzaj pracy, z uzasadnieniem w ciągu 7 dni roboczych.
04Czy pracodawca może kazać wrócić do biura?+
Jeśli pracę zdalną uzgodniono w trakcie zatrudnienia, każda strona może złożyć wiążący wniosek o powrót do poprzednich warunków — najpóźniej po 30 dniach. Wobec osób, których wniosek pracodawca musi uwzględnić (np. rodziców małych dzieci), jest to możliwe tylko ze względu na organizację lub rodzaj pracy.

A jak u Was wygląda praca zdalna? Coś dodalibyście do powyższych argumentów?

Opublikowano · Znalazłeś błąd? Napisz
Piotr Cichosz
Autor

Od ponad 10 lat jestem zaangażowany w świat elektroniki użytkowej, zdobywając szeroką wiedzę i doświadczenie w testowaniu oraz recenzowaniu najnowszych technologii. Moja kariera obejmuje pracę w wiodących firmach technologicznych, gdzie specjalizowałem się…

Czytaj dalej
← Poprzedni Jak chronić firmę przed ransomware?