Blog technologiczny od 2014 · 1 115 wpisów
RSS

Lovable.dev – co to jest, jak działa, cennik i moja opinia

Lovable.dev to platforma AI, która z opisu w zwykłym języku buduje działającą aplikację webową: z interfejsem, bazą danych, logowaniem i publikacją pod adresem lovable.app. Na darmowym planie dostajesz 5 kredytów dziennie, plan Pro kosztuje od 25 USD miesięcznie. Programistów nie zastępuje, co pokazał mój własny test.

Aktualizacja

Wpis zaktualizowałem w październiku 2026: cennik, sposób działania, bezpieczeństwo i alternatywy opisują stan na 21 października 2026. Moje wrażenia z testu pochodzą z grudnia 2024, kiedy narzędzie dopiero zmieniało nazwę z GPT Engineer na Lovable.

W skrócie
  • Co to jest: Lovable (lovable.dev) to szwedzki serwis do budowania aplikacji webowych przez czat z AI, bez pisania kodu. Kod jest Twój, można go zsynchronizować z GitHubem albo pobrać.
  • Cennik: Free = 5 kredytów dziennie (do 30 w miesiącu), Pro od 25 USD/mies. za 100 kredytów, Business od 50 USD/mies., Enterprise wycenia się indywidualnie.
  • Do czego się nadaje: prototypy, strony, proste narzędzia i MVP z logowaniem i bazą danych.
  • Uwaga na bezpieczeństwo: w 2025 roku setki aplikacji z Lovable miało źle ustawione reguły dostępu do bazy (RLS). Dziś jest skaner bezpieczeństwa, ale odpowiedzialność i tak zostaje po Twojej stronie.
  • Czy zastępuje programistów: nie. Pierwsze 70% projektu idzie błyskawicznie, ostatnie 30% wymaga kogoś, kto rozumie kod.

Lovable (lovable.dev) – co to jest?

Lovable to platforma, w której opisujesz w czacie, co chcesz zbudować, a AI tworzy z tego aplikację webową: frontend, backend, bazę danych, logowanie użytkowników i integracje. Wszystko to jest zwykłym, edytowalnym kodem, a nie zamkniętym kreatorem stron. To jedno z najpopularniejszych narzędzi tzw. vibe codingu, czyli programowania przez rozmowę z AI.

Firma pochodzi ze Sztokholmu. Założyli ją w 2023 roku Anton Osika i Fabian Hedin na bazie otwartoźródłowego projektu GPT Engineer, a w grudniu 2024 roku produkt zmienił nazwę na Lovable. Właśnie wtedy go testowałem.

Nazwa bywa wpisywana na różne sposoby (loveable, lovelable, lovable.dec), ale chodzi zawsze o ten sam serwis pod adresem lovable.dev. Z kolei lovable.app to domena, pod którą domyślnie publikowane są aplikacje zbudowane przez użytkowników.

Jak działa Lovable – krok po kroku

  1. Zakładasz konto przez e-mail, Google, GitHub albo Apple.
  2. Opisujesz aplikację w polu czatu, w dowolnym języku, także po polsku. Możesz też dołączyć projekt graficzny lub zrzut ekranu albo zacząć od gotowego szablonu.
  3. Dostajesz pierwszą wersję: po lewej czat z AI, po prawej podgląd działającej aplikacji na żywo.
  4. Poprawiasz ją kolejnymi poleceniami, najlepiej jedną zmianą naraz. Element do zmiany możesz też wskazać myszką w podglądzie, a teksty edytować bezpośrednio. Oprócz trybu budowania (Build) jest tryb planowania (Plan), w którym AI najpierw rozpisuje, co zamierza zrobić, i tryb rozmowy (Chat).
  5. Dodajesz backend, jeśli aplikacja ma przechowywać dane albo logować użytkowników. Domyślnie służy do tego wbudowany Lovable Cloud (baza PostgreSQL na infrastrukturze Supabase zarządzanej przez Lovable). Możesz też podłączyć własny projekt Supabase.
  6. Publikujesz przyciskiem Publish. Aplikacja dostaje adres w domenie lovable.app, a na planach płatnych można podpiąć własną domenę. Opublikowana wersja to migawka: po kolejnych zmianach trzeba ją zaktualizować (Publish changes).
  7. Synchronizujesz kod z repozytorium (GitHub, GitLab lub Bitbucket), jeśli chcesz rozwijać projekt poza Lovable, we własnym edytorze.

Na czym zbudowane są aplikacje z Lovable?

Nowe projekty tworzone od 13 maja 2026 korzystają z frameworka TanStack Start, który renderuje strony po stronie serwera. Starsze aplikacje, w tym moja z 2024 roku, to React z Vite renderowany w przeglądarce. Bazą danych jest zawsze PostgreSQL. Frameworka nie da się wybrać: jeśli potrzebujesz np. Next.js, Lovable go nie wygeneruje.

Kod należy do Ciebie: możesz go modyfikować, używać komercyjnie i hostować gdzie chcesz. Synchronizacja z repozytorium działa na każdym planie, a pobranie całego projektu jako ZIP — na planach płatnych (FAQ Lovable).

Lovable – cennik (stan na 21 października 2026)

Lovable rozlicza się w kredytach, a nie w liczbie promptów czy użytkowników. W jednym workspace może pracować dowolnie wiele osób, korzystając ze wspólnej puli kredytów. Ceny według dokumentacji planów, w dolarach amerykańskich:

Plan Cena Kredyty Najważniejsze
Free 0 USD 5 dziennie, maks. 30 w miesiącu publikacja w lovable.app, projekty prywatne, bez własnej domeny, z plakietką „Edit with Lovable”
Pro od 25 EUR/mies. (rocznie 250 USD) od 100 miesięcznie (do 10 000) + 5 dziennie własna domena, bez plakietki Lovable
Business od 50 EUR/mies. (rocznie 500 EUR) od 100 miesięcznie (do 10 000) + 5 dziennie to co Pro + SSO i funkcje dla zespołów
Enterprise wycena indywidualna pula zależna od wolumenu funkcje dla dużych organizacji

Większe pakiety kredytów kosztują proporcjonalnie więcej, np. Pro z 400 kredytami to 100 USD miesięcznie. Studenci i nauczyciele po weryfikacji dostają 50% zniżki na Pro (100 kredytów) przez maksymalnie 12 miesięcy.

Ile kosztuje jedno polecenie? To zależy od jego złożoności. Lovable podaje przykłady: zmiana koloru przycisku to ok. 0,5 kredytu, usunięcie stopki 0,9, dodanie logowania 1,2, a strona docelowa z wygenerowanymi grafikami 1,7 kredytu. Wiadomość w trybie planowania kosztuje 1 kredyt. Dzienne kredyty przepadają na koniec dnia. Kredyty miesięczne wygasają po dwóch miesiącach, a dokupione — po roku (lovable.dev/pricing).

Co da się zbudować w Lovable?

Lovable robi aplikacje webowe, które działają w przeglądarce. W praktyce dobrze sprawdza się przy:

  • stronach firmowych i landing page’ach,
  • prototypach i MVP do pokazania inwestorowi albo klientowi,
  • prostych sklepach, katalogach i formularzach z bazą danych,
  • narzędziach wewnętrznych: panelach, kalkulatorach, prostych CRM-ach,
  • aplikacjach z funkcjami AI (np. czatbot), bo Lovable ma wbudowany dostęp do modeli językowych.

Im mniej nietypowej logiki biznesowej, tym lepiej. Duże, rozbudowane systemy to już inna historia. Przekonałem się o tym sam.

Moja opinia o Lovable – test z grudnia 2024

O lovable.dev dowiedziałem się całkiem przypadkowo. Przerwa świąteczna dała dodatkowy impuls, żeby zrobić coś nowego, więc dałem mu szansę. Ówczesny slogan brzmiał „twórz wysokiej jakości oprogramowanie bez pisania kodu” i trzeba przyznać, że pobudzał wyobraźnię. Jedyne, czego potrzebujemy, to pomysł i prompty opisujące, jak program ma działać.

Za pierwszym razem wpisałem, że chcę stworzyć sklep. Lovable postawił cały projekt i podstawową funkcjonalność. Nie będę kłamał, zrobiło to na mnie wrażenie. Podjąłem rękawicę i zacząłem rozszerzać pomysł.

Aplikacja zbudowana w lovable.dev – edytor szablonów ze zmianą palety kolorów
Moja aplikacja stworzona z lovable.dev – edytor szablonów (zmiana palety kolorów), grudzień 2024.

28 promptów na darmowym planie

Przez kilka dni korzystałem z darmowej wersji, która wtedy pozwalała wprowadzić 5 promptów dziennie. W sumie wysłałem 28 poleceń, w tym kilka moich zmian, które system pobrał z GitHuba.

Mniej więcej w połowie zaczęły się pierwsze problemy. Pierwszy build był czerwony. Na szczęście AI go naprawiło, podając dokładne rozpoznanie błędu i opis poprawki.

Im dalej w las, tym więcej drzew

W pewnym momencie doszedłem do ściany. Po którymś błędzie z kolei postanowiłem wziąć sprawy w swoje ręce: wrzuciłem kod na GitHuba (jest taka opcja), wprowadzałem zmiany sam, a Lovable je pobierało.

Muszę przyznać, że jakość i organizacja kodu były w porządku. Owszem, było trochę nadmiarowego kodu, ale bez problemu się w nim odnalazłem. Dostawałem też informacje, że niektóre komponenty robią się za duże i warto rozważyć refaktoryzację. Korzystałem z tej porady, bo dlaczego nie? Może AI łatwiej będzie ogarnąć tego potworka?

Moja aplikacja zaczęła wyglądać i działać tak, jak sobie wymyśliłem. Z drugiej strony:

  • AI przestało ogarniać zależności między komponentami (np. trzeba było zaktualizować typy),
  • podgląd na żywo przestał działać poprawnie,
  • im dalej w las, tym trudniej było zapanować nad wyglądem i wprowadzanymi zmianami, choć starałem się pisać konkretnie i unikać ogólników.

Szczególnie ten ostatni punkt mocno mnie irytował. Do tego stopnia, że musiałem sam rozwijać projekt, i był to moment, w którym mój zachwyt nad Lovable zgasł.

Ograniczenia Lovable – problem 70%

W jednym z wydań newslettera unknownews Jakuba Mrugalskiego trafiłem na tekst Addy’ego Osmaniego „The 70% problem: Hard truths about AI-assisted coding”. W podsumowaniu newslettera czytamy:

Sztuczna inteligencja przyspiesza programowanie i pozwala tworzyć w niesamowitym tempie prototypy nowych aplikacji. Jest tutaj jednak pewien haczyk, który autor nazywa „problemem 70%”. Generatywne AI potrafi szybko wygenerować i zoptymalizować około 70% wszystkiego, co jest nam obecnie potrzebne w projektach, ale pozostałe 30% pracy jest już bardzo trudne do dokończenia, jeśli nie pracowało się z kodem od początku, nie ma się doświadczenia i nie jest się ekspertem w swojej dziedzinie. Wygląda na to, że AI niekoniecznie zastąpi inżynierów, a znacząco podniesie poziom wymaganej wiedzy, aby można było efektywnie wykonywać swoje obowiązki.

Coś w tym jest. U mnie z kolejnymi promptami (a były konkretne) liczba błędów rosła coraz szybciej. Może poświęciłem projektowi za mało czasu, może zabrakło mi cierpliwości. Fakt jest taki, że im więcej funkcji, tym trudniej było nad wszystkim zapanować, aż musiałem wkroczyć do akcji ja, czyli człowiek.

Do tego dochodzą ograniczenia samej platformy:

  • jeden stack – nie wybierzesz frameworka ani bazy danych,
  • każda poprawka kosztuje kredyty, także ta, która naprawia błąd wprowadzony przez AI chwilę wcześniej,
  • tylko aplikacje webowe – każdy projekt powstaje na tym samym stacku działającym w przeglądarce,
  • bezpieczeństwo nie przychodzi samo, o czym niżej.

Czy aplikacje z Lovable są bezpieczne?

W marcu 2025 roku Matt Palmer i Kody Low z Replit przeanalizowali 1645 aplikacji zbudowanych w Lovable. W 170 z nich (ok. 10%) znaleźli 303 punkty dostępu do bazy danych bez prawidłowych reguł RLS (Row Level Security, czyli zasad w Supabase, które decydują, kto może czytać i zmieniać które wiersze). W praktyce można było, z pominięciem interfejsu aplikacji, odczytać albo zmienić dane jej użytkowników — bez logowania. Sprawa trafiła do bazy podatności jako CVE-2025-48757 i została opisana publicznie 29 maja 2025 (oświadczenie autorów, Semafor). Lovable kwestionowało zgłoszenie, wskazując, że za zabezpieczenie danych odpowiada twórca aplikacji, a dodany wtedy skaner sprawdzał tylko, czy reguły w ogóle istnieją, a nie czy są poprawne.

Od tego czasu Lovable mocno rozbudowało zabezpieczenia (dokumentacja):

  • Quick scan uruchamia się przy każdej publikacji i sprawdza reguły dostępu do bazy, znane podatności w pakietach npm i niezabezpieczony serwer MCP,
  • Deep scan na żądanie przegląda kod pod kątem kontroli dostępu, wycieku sekretów, logowania czy logiki płatności,
  • workspace można ustawić tak, żeby blokował publikację przy krytycznych błędach,
  • klucze API wklejone do czatu Lovable wykrywa i każe przenieść do Secrets, a zapytania do zewnętrznych API zaleca robić w kodzie po stronie serwera, nie w przeglądarce.

Sama dokumentacja zaznacza jednak, że te narzędzia nie gwarantują pełnego bezpieczeństwa, a aplikacje przetwarzające wrażliwe dane powinien przejrzeć specjalista. Jeśli zbierasz w aplikacji dane osobowe albo płatności, przed publikacją przejrzyj reguły RLS i uruchom Deep scan.

Alternatywy dla Lovable: Bolt.new, v0, Replit

  • Bolt.new (StackBlitz) – działa bardzo podobnie: czat z AI i pełne środowisko programistyczne uruchamiane w przeglądarce.
  • v0 (Vercel) – mocny w generowaniu interfejsów w React i Next.js, z publikacją na Vercelu.
  • Replit – internetowe IDE z agentem AI, obsługuje wiele języków programowania, nie tylko JavaScript.

Jeśli umiesz programować i wolisz mieć pełną kontrolę nad kodem, lepszym wyborem będzie edytor z AI na własnym komputerze, np. Windsurf. Lovable i spółka celują raczej w osoby, które chcą zbudować aplikację bez zaglądania do kodu.

Czy Lovable zastępuje programistów?

Nie, i nie wygląda na to, żeby miało to nastąpić szybko. Żeby nie było: to narzędzie nie jest słabe. Świetnie nadaje się do szybkiego startu tzw. pet projectu, bo na początku zawsze najtrudniej jest zacząć. W kilka minut dostajemy skonfigurowany projekt, który możemy wrzucić na GitHuba, uruchomić u siebie (npm i) i rozwijać dalej już bez pomocy AI.

Granica jest tam, gdzie kończy się prototyp: przy złożonej logice, rosnącej liczbie zależności i bezpieczeństwie danych potrzebny jest ktoś, kto rozumie, co AI wygenerowało. Jeśli chcesz wejść w ten świat głębiej, rozważ szkolenie z programowania z AI. Ja przeszedłem AI_Devs i opisałem, czy było warto.

Moja ocena z grudnia 2024 pozostaje aktualna: Lovable to bardzo dobry początek dla kogoś, kto chce szybko zacząć swój projekt albo stworzyć proste narzędzie, które pomoże osiągnąć jakiś większy cel. Narzędzie od tamtej pory mocno urosło, ale problem ostatnich 30% nie zniknął.

Najczęściej zadawane pytania

01Czy Lovable jest darmowy?+
Tak, plan Free daje 5 kredytów dziennie (maks. 30 w miesiącu) i pozwala opublikować aplikację w domenie lovable.app. Własna domena i usunięcie plakietki Lovable wymagają planu Pro (od 25 USD miesięcznie).
02Co to jest kredyt w Lovable?+
To jednostka rozliczeniowa zużywana przez polecenia wysyłane do AI. Prosta zmiana kosztuje ok. 0,5 kredytu, większa funkcja, np. logowanie, ponad 1 kredyt.
03Czy Lovable działa po polsku?+
Tak, polecenia można pisać w dowolnym języku, także po polsku. Teksty w aplikacji też mogą być po polsku — wystarczy o to poprosić.
04Czym różni się lovable.dev od lovable.app?+
Pod adresem lovable.dev działa sama platforma, w której budujesz aplikacje. W domenie lovable.app domyślnie publikowane są gotowe aplikacje użytkowników, np. twojprojekt.lovable.app.
05Czy mogę pobrać kod aplikacji z Lovable?+
Tak, kod należy do Ciebie. Na każdym planie możesz go synchronizować z GitHubem, GitLabem lub Bitbucketem, a na planach płatnych pobrać cały projekt jako plik ZIP.
06Jak Lovable chroni klucze API, np. do Gemini?+
Klucze trzymasz w sekcji Secrets, a zapytania do zewnętrznego API wykonuje kod po stronie serwera, nie przeglądarka. Lovable wykrywa klucze wklejone do czatu i podpowiada, żeby je tam przenieść.
Opublikowano · Znalazłeś błąd? Napisz
Piotr Cichosz
Autor

Od ponad 10 lat jestem zaangażowany w świat elektroniki użytkowej, zdobywając szeroką wiedzę i doświadczenie w testowaniu oraz recenzowaniu najnowszych technologii. Moja kariera obejmuje pracę w wiodących firmach technologicznych, gdzie specjalizowałem się…

Czytaj dalej
← Poprzedni Jak usunąć kontrolę rodzicielską Family Link i wyłączyć nadzór?