Okazuje się, że w takim kraju jak Kazachstan, tamtejsi urzędnicy potrafią bardzo dobrze wykorzystać nowe technologie. Z ubiegłorocznych problemach z rejestracją do przedszkoli w Astanie zdecydowali się na wykorzystanie technologi blockchain.

W 2018 roku zautomatyzowano proces rekrutacji do przedszkoli, klas pierwszych oraz na uczelnie. To było bardzo dobre posunięcie, to czas wydawania potwierdzeń został zmniejszony z 3-5 dni do zaledwie 5-10 minut. Nie obyło się bez problemów. System nie działał stabilnie, dane były w nim niepoprawnie przechowywane, a do tego mieszkańcy Astany skarżyli się na system. Kilka z tych rzeczy brzmi znajomo z naszego podwórka, co nie?

W tym roku system został zoptymalizowany do tego stopnia, że weszła technologia blockchain. Nowy system rekomendacji placówek jest podobno inspirowany serwisami takimi jak Booking.com, Uber czy Airbnb. Baza danych opartych na blockchainie pozwolił rodzicom wybrać przedszkole w oparciu o jego ocenę oraz program edukacyjny.

Kazachstan w ten sposób pokazał, że wie i rozumie potencjał blockchainu. Co prawda sam kraj nie wprowadził jeszcze odpowiednich regulacji prawnych, ale prezydent Kazachstanu Nursułtan Nazarbajew wezwał do współpracy w zakresie takiej regulacji.