Coś niesamowitego. Wczorajsza awaria imperium Marka Zuckerberga odbiła się szerokim echem na świecie. W amerykańskiej telewizji był to temat numer jeden. Na polskich użytkownikach też ta awaria się odbiła. Chyba za mocno.

Wczoraj, o godzinie 22:30, jeden z wrocławskich radnych opublikował wpis, w którym podzielił się smutną informacją. Operatorzy numeru 112 dostawali mnóstwo telefonów z pytaniem kiedy Facebook zacznie działać.

Właściwie nie wiem jak to skomentować. Z jednej strony to śmieszne, a z drugiej smutne. Wczorajsza awaria tylko pokazała jaki potężny wpływ na niektórych z nas mają media społecznościowe.

Co więcej, znalazłem wpisy w internecie sugerujące, że cała ta awaria to wina operatorów komórkowych i dostawców internetu stacjonarnego. To pokazuje, że konsumenci tych serwisów społecznościowych nie potrafią przeprowadzić prostej analizy, która wskaże im problem. Naturalną czynnością jest sprawdzenie czy inne strony (lub aplikacje) się poprawnie wczytują.

Dodam tylko, że wczorajsza awaria dotknęła Facebooka, Instagram oraz WhatsApp. Była to jedna z dłuższych awarii od dłuższego czasu.

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj