Blog technologiczny od 2014 · 1 111 wpisów
RSS

W Wenezueli jest tak źle, że rząd kradnie koparki kryptowalut by wydobywać samemu

W Wenezueli sytuacja gospodarcza jest tak zła, że bardziej technologiczny mieszkańcy tego kraju wydobywali kryptowaluty by godnie żyć. Biznes się całkiem nieźle kręcił, bo prąd w tym kraju jest tani jak barszcz. Rząd owego kraju postanowił działać.

Wg reporterów Bloomberga, w niemal każdym domu w stolicy Wenezueli jest kopalnia kryptowalut.

Donoszą oni, że jedno koparka przynosi dochód w granicach 6 dolarów dziennie. Na warunki tego kraju jest to aż czterokrotność minimalnej miesięcznej pensji. A podobno są tacy zapaleńcy, którzy potrafią zarobić na wydobywaniu elektronicznego pieniądza około 1000 „zielonych”.

Jest to możliwe dzięki hiperinflacji oraz stałym cenom za prąd. A one wynoszą raptem 90 centów.

Rządzący Wenezuelą spostrzegli, że niektórzy obywatele mają za dobrze i postanowili ukrócić ten biznes. Rozpoczęła się akcja namierzenia takich górników na podstawie zużytego prądu. Oczywiście w wszystko przez duże obciążenie sieci energetycznej. Co więcej – sprzęt komputerowy jest konfiskowany a głównym zarzutem jest kradzież prądu.

Skradziony sprzęt trafia w ręce rządu i niektórych rekwirujących, którzy sami kopią kryptowaluty.

To jeszcze nie koniec. Kilka dni temu, CNN podało, że Wenezuela zabroniła importu niektórych podzespołów komputerowych używanych do kopania kryptowalut. Są to między innymi karty graficzne.

Opublikowano · Znalazłeś błąd? Napisz
Piotr Cichosz
Autor

Od ponad 10 lat jestem zaangażowany w świat elektroniki użytkowej, zdobywając szeroką wiedzę i doświadczenie w testowaniu oraz recenzowaniu najnowszych technologii. Moja kariera obejmuje pracę w wiodących firmach technologicznych, gdzie specjalizowałem się…

Czytaj dalej
← Poprzedni Montblanc TWIN Smart Strap zmieni Twój klasyczny zegarek w „smart” i umożliwi płatności zbliżeniowe