Nie ma miesiąca w którym nie słyszymy o coraz to większych możliwościach sztucznej inteligencji (AI). Wraz z każdym takim skokiem niektórzy zastanawiają się kiedy AI będzie mogła samodzielnie myśleć. Ale jak możemy ocenić, czy maszyna rzeczywiście myśli tak jak człowiek? Tutaj wkracza test Turinga – jedno z najbardziej znanych narzędzi do oceny zdolności maszyn do „myślenia”.
Zanim przejdziemy do samego testu, poświęcę chwilę na temat jego twórcy – Alanowi Turingowi.
Kim był Alan Turing?
Alan Turing był brytyjskim matematykiem, logikiem i kryptologiem, uważanym za jednego z ojców współczesnej informatyki. W czasie II wojny światowej Turing (wraz z polskimi matematykami) przyczynił się do złamania niemieckiego kodu Enigmy, co miało kluczowe znaczenie dla sukcesu aliantów. Po wojnie jego zainteresowania skupiły się na możliwościach maszyn i na pytaniu, czy mogą one myśleć. Aby odpowiedzieć na to pytanie, zaproponował koncepcję, która później stała się znana jako test Turinga.
Na czym polega test Turinga?
Test Turinga, zaproponowany w 1950 roku, ma na celu sprawdzenie, czy maszyna może udawać człowieka w taki sposób, aby inna osoba nie mogła jej odróżnić od prawdziwej osoby. Test wygląda następująco:
- Sytuacja testowa: W teście uczestniczą trzy podmioty: człowiek (osoba testująca), maszyna oraz drugi człowiek. Osoba testująca prowadzi rozmowę zarówno z maszyną, jak i z człowiekiem, ale nie wie, która strona jest która. Komunikacja odbywa się w formie pisemnej, aby wygląd czy głos nie były wskazówką.
- Zadanie testera: Zadaniem osoby testującej jest zadawanie pytań maszynie i człowiekowi oraz próba rozpoznania, który z nich jest maszyną. Maszyna natomiast ma za zadanie odpowiadać na pytania w taki sposób, aby osoba testująca uwierzyła, że to ona jest człowiekiem.
- Sukces maszyny: Jeśli tester nie jest w stanie rozpoznać, kto jest maszyną, oznacza to, że maszyna zdała test Turinga. Oznacza to, że na poziomie komunikacyjnym maszyna wykazała zdolność do prowadzenia rozmowy, która jest nieodróżnialna od rozmowy z człowiekiem.
Co to oznacza?
Test Turinga nie mierzy „inteligencji” w taki sposób, w jaki my ją rozumiemy, ale bada zdolność maszyny do naśladowania ludzkich zachowań w kontekście komunikacji. Chociaż wiele maszyn przeszło ten test w ograniczonych sytuacjach, AI wciąż nie potrafi myśleć i odczuwać jak człowiek. Jednakże test Turinga stanowi istotny krok w zrozumieniu relacji między człowiekiem a maszyną i pozostaje jednym z kamieni milowych w historii sztucznej inteligencji.
W tym kontekście warto dodać, że wiele instytucji (m.in. banki) używa sztucznej inteligencji w swoich rozwiązaniach. Używane są np. jako chatboty by szybko i sprawnie odpowiadać na pytania swoich użytkowników i klientów. Wielu użytkowników nie zdaje sobie nawet sprawy, że rozmawia z maszyną. Czy oznacza to, że test Turinga został zdany? Niekoniecznie.
Co więcej, w internecie można znaleźć aplikacje, które mają sprawdzać czy dany tekst zostaw stworzony za pomocą AI. Jak można się domyślić bardzo często nie udaje się wykryć kto stworzył dany tekst.