$ curl /recenzja-teufel-cage-pro_

Recenzja słuchawek Teufel Cage Pro – dobrze grają

Piotr Cichosz @ 25 lipca 2025 6min

Dzisiaj mam dla was kolejne słuchawki gamingowe. Tym razem są to Teufel Cage Pro. Model z wyższej półki producenta. Bezprzewodowe z mikrofonem. Jak wypadły? Zapraszam do recenzji.

Specyfikacja

Tradycyjnie zaczynamy od specyfikacji technicznej. To co rzuca się w oczy, to brak ANC. Konkurencyjne słuchawki w tym przedziale cenowym posiadają taką funkcję.

Wymiary i waga

Szerokość 17,1 cm
Waga 345 g
Wysokość 19,2 cm
Głębokość 9 cm

Złącza

Wejścia wtyczka minijack 3,5 mm 1
Bluetooth tak
Bluetooth AAC tak
Karta dźwiękowa 7.1 USB tak
Bluetooth Multipoint tak
USB C tak
Mikrofonowe 1

Głośniki

Materiał obudowy Tworzywo sztuczne
Głośniki szerokopasmowe (ilość w obudowie) 1
Głośniki szerokopasmowe (średnica) 40 mm
Zakres częstotliwości od/do 20 – 20000 Hz
Konstrukcja obudowy Zamknięta

Elektronika

Zintegrowany DSP tak
Czas działania baterii średnia głośność 68 h
Pojemność baterii 1.000 mAh
Google Fast Pair Tak
Microsoft Swift Pair Tak
Maksymalna moc ładowania 3,5 W
Minimalna moc ładowania 2,5 W

Szkoda, że producent nie zadbał o dedykowaną aplikację na inne systemy operacyjne niż Windows. Na moim Macu nie mogłem pobawić się ustawieniami słuchawek, więc musiałem zadowolić się domyślnymi.

Teufel Cage Pro – wizualnie jest bardzo dobrze

Od razu rzuca się w oczy design – matowa czerń, ostre linie i delikatne RGB, które nie wali po oczach jak choinka z Allegro. Jest stylowo, ale z charakterem. Do tego czerwone kable w nausznikach i metalowy pałąk – serio, wygląda to solidnie i nie trzeszczy jak tanie plastiki z marketu.

Jeśli spojrzymy pod światło, to na pałąku dostrzeżemy motyw plastru miodu. Niby drobna rzecz, ale dodaje odrobiny charakteru.

Wygoda? Mimo że ważą trochę ponad 340 gramów, to są mega wygodne – nauszniki dobrze leżą, nic nie ciśnie (a mam dużą głowę), a uszy nie gotują się od długich sesji.

Zasięg też niczego sobie. Testowałem to w domu z jednym piętrem. Nic nie rwało przy zmianie piętra, a ściany były dość grube.

Pokrętła, czyli potencjometry (regulatory głośności)

Tutaj bardzo miłe zaskoczenie. Przypomnę tylko, że w przypadku JBL Quantum 810 nie działało to jak należy. Potencjometr odpowiedzialny za regulację głośności działał za każdym razem. Bez problemu mogłem sobie dobierać intensywność dźwięku w zależności od sytuacji czy nastroju.

Dźwięk – jak grają słuchawki Teufel Cage Pro?

Testowałem podczas oglądania meczyków, muzyków oraz wideokonferencji.

Jakość dźwięku jest bardzo dobra. Dźwięk jest bardzo dobry. Basy nie są przesadnie podbite. Jakość audio również bardzo dobra. Słuchanie muzyki w Cage Pro, to bardzo przyjemne doświadczenie. Cała scena jest bardzo dobrze słyszalna.

Są czułe na drobne dźwięki. Za każdym razem gdy byłem na wideokonferencji to miałem wrażenie, że słyszę za dużo.

DTS robi robotę

Co prawda nie grałem w Cage Pro, ale bawiłem się różnego rodzaju testerami dźwięków 360 stopni. No jest super sprawa. Czuć różnicę w dźwięku wyżej czy niżej, bliżej czy dalej. Czasami miałem wrażenie, że dźwięk wychodzi ze słuchawek i jest w jakimś punkcie mieszkania.

Dwa „kanały” podczas dwóch źródeł dźwięku

Ciekawostka. Jeśli chodzi o pracę zdalną, to często jest tak, że słucha się czegoś w tle by grało. Zdarzają się spontaniczne rozmowy na Slacku czy Teamsach. Tutaj Teufel Cage Pro potrafią rozdzielić dźwięk per aplikacja. I można słuchać jednocześnie muzyki i rozmowy. Niestety jakość jest słaba, bo nie ma możliwości zarządzania głośnością dźwięku.

Mikrofon

To co rzuca się pierwsze w oczy, to brak gąbki na mikrofon. Podłączany na magnes, czyli hop i działa, zero kombinowania. Łatwe odłączenie ma swoje zalety – wtedy gdy nie nie potrzebujemy go możemy łatwo go odłączyć i nic nie będzie wystawało.

Jeśli chodzi o dźwięk, to żaden z moich rozmówców nie narzekał jak jakość dźwięku. Byłem słyszany jasno i wyraźnie. Bałem się trochę, że będą jakieś drobne szumy z powodu braku gąbki.

Prawie zgubiłem mikrofon. Gdy w takich słuchawkach jest mikrofon, który można w łatwy sposób zdemontować, to istnieje duża szansa, że można go zgubić. Chwilę niepokoju przeżyłem w trakcie trwania testów. Odłączyłem mikrofon, gdzieś położyłem i pół dnia szukałem. Ostatecznie go znalazłem. Tym razem się udało.

Bateria

Bateria w Cage Pro ma pojemność 1000 mAh. Czy to dużo czy mało? Trudno powiedzieć. To jak szybko bateria będzie się zużywać będzie zależało od użytkowania.

Z moich obserwacji wynika, że co godzinę leci 5% co godzinę przy głośności 100% (ustawione w słuchawkach). W praktyce oznacza to, że powinno wystarczyć na 20 godzin ciągłego użytkowania.

Zastosowałem sugestię producenta – połowa głośności – i podczas godzinnej wideokonferencji procenty słuchawek zostały na tym samym poziomie. Co prawda nie zbliżyłem się do wyników producenta, to maksymalnie udało się wytrzymać niecałe 40 godzin na jednym ładowaniu udało się osiągnąć (kosztem głośności).

Słuchawki testowałem niemal miesiąc. W tym okresie ładowałem je raz do pełna od wyjęcia z pudełka (były naładowane).

Warto?

Pewnie po tej krótkie recenzji możecie zadawać sobie pytanie czy warto? Testowałem słuchawki Teufel Cage Pro głównie pod katem pracy zdalnie i muzyki. Nie jestem jakimś wielkim graczem. Odpowiadając na pytanie – warto. Dla jakości dźwięki, dla DTS, dla mikrofonu. Jeżeli dodatkowo grasz w gry np. na konsoli, to wybór może być jeszcze łatwiejszy.

Minusem na pewno jest brak ANC. Gdyby ktoś chciał pracować w biurze i odciąć się od openspace’a, to będzie to ciężkie.

Słuchawki lekkie, nie uciskające głowy. Łatwo demontowany mikrofon też na plus.

Cena – nie za niska, nie za wysoka. W chwili publikowania recenzji może je kupić za około 750 zł.

$ post meta
categories: ["Audio", "Recenzje"]
$ whoami
Piotr Cichosz
Piotr Cichosz
Od ponad 10 lat jestem zaangażowany w świat elektroniki użytkowej, zdobywając szeroką wiedzę i doświadczenie w testowaniu oraz recenzowaniu najnowszych technologii. Moja kariera obejmuje pracę w wiodących firmach technologicznych, gdzie specjalizowałem się w rozwiązywaniu złożonych problemów technicznych oraz doradzaniu w kwestiach wyboru sprzętu. Na moim blogu publikuję dokładne poradniki oraz recenzje urządzeń takich jak smartfony, routery i słuchawki, oferując czytelnikom rzetelne informacje oparte na wieloletnim doświadczeniu i skrupulatnych testach. Moim celem jest dostarczanie treści, które pomagają w podejmowaniu świadomych decyzji zakupowych oraz pełnym wykorzystaniu możliwości nowoczesnej elektroniki.
$ git log --neighbors
[PREV] Letnia wyprzedaż Roborock 24 lipca 2025 [NEXT] Nie masz WhatsAppa? Żaden problem – nadchodzą czaty gościnne 5 sierpnia 2025