Każdy z nas kojarzy mniej lub bardziej to hasło – „Don’t be evil”. Jest to główne motto koncernu z Mountian View. Sęk w tym, to hasło nie jest już mottem. Google po cichu usunęło je ze swojego kodeksu postępowania (ang. code of conduct).
„Don’t be evil” zniknęło na przełomie kwietnia i maja
Serwis Gizmodo zauważył, że owe stwierdzenie zniknęło ze oficjalnych stron Google. Najprawdopodobniej kodeks postępowania został zaktualizowany na przełomie kwietnia i maja. Serwis oszacował to na podstawie danych jakie zarchiwizował Wayback Michine.
Gizmodo podzielił się ciekawą informacją od jednego z pracowników firmy, który prosił o anonimowość. Hasło „Don’t be evil” tak bardzo zostało zintegrowane z życiem firmy, że służyło jako hasło do WiFi na promach, którymi dopływali pracownicy do głównej siedziby w Mountian View.
Z kolei ostatnie zdanie w kodeksie jest następujące:
I pamiętaj… nie czyń zła, a jeśli zauważysz, że coś jest nie tak – mów o tym głośno!
Już całkiem zabawnie wygląda tekst: Last updated April 5, 2018 – co jak już wiecie, nie jest prawdą.
To ostatnie zdanie okazuje się być dość kluczowe w całej tej „aferze”. Jeżeli śledzicie z informacje o samej firmie to pewnie słyszeliście, że duża liczba pracowników postanowiła zwolnić się. Powodem tych zwolnień jest kontrakt Google z Pentagonem. Chodzi tutaj o projekt Maven w którym koncern ma znacząco pomóc w analizie materiału z dronów poprzez automatyczne klasyfikowanie obrazów obiektów i osób. Innymi słowy – Google będzie pomagało wojsku w zabijaniu ludzi.
I o to właśnie chodzi w tej zmianie. Google złamało swoją fundamentalną zasadę – nie czynić zła. Stąd zmiany w kodeksie postępowania i zwolnienia pracowników, którym nie podoba się współpraca firmy z wojskiem.