$ curl /sabotowanie-danych-walka-o-internet_

Sabotowanie danych i labirynty dla AI. Nowa walka o Internet

Piotr Cichosz @ 22 sierpnia 2025 2min

Internet się zmienia. Jeszcze niedawno dominowali w nim ludzie – publikujący posty, zdjęcia i memy. Dziś większość ruchu w sieci generują boty AI, a nie użytkownicy.

  • W 2023 roku ruch w Internecie został zdominowany przez boty.
  • Boty AI, takie jak ChatGPT, zbierają dane do trenowania modeli.
  • Twórcy treści bronią się przed nieautoryzowanym kopiowaniem.
  • Pojawiają się nowe narzędzia, jak AI Labyrinth, utrudniające działanie botów.

Boty przejmują Internet

Znaczna część ruchu botów pochodzi ze złośliwych źródeł, które gromadzą dane osobowe. Coraz częściej jednak boty wysyłają firmy rozwijające sztuczną inteligencję. Przykład? Bot ChatGPT odpowiada już za około 6% całego ruchu w sieci (źródło).

AI kontra prawa autorskie

Firmy AI podkreślają, że bez zbierania danych ich modele nie mogłyby się rozwijać. Jednak twórcy treści mają inne zdanie. W 2024 roku Disney i Universal pozwały Midjourney, zarzucając naruszenia praw autorskich i kopiowanie postaci z popularnych filmów i bajek.

„Trucie” danych jako forma obrony

Niezależni twórcy, którzy nie mogą liczyć na wielkie procesy sądowe, sięgają po techniczne formy obrony. Jedną z nich jest „trucie AI” – metoda, która celowo zniekształca dane. Technika ta polega na tym, że botom AI podmienia się niektóre informacje. Może to być  np. podmiana samochodów na krowy. Takie „zatruwanie” danych ma znacząco utrudnić trenowanie sztucznej inteligencji.

Nowe narzędzia ochrony

Pojawiają się także narzędzia stworzone specjalnie do walki z botami AI. Na przykład AI Labyrinth od Cloudflare generuje labirynty z nonsensownymi treściami, które zniechęcają boty do kopiowania danych. Inne narzędzia, takie jak Glaze i Nightshade, wprowadzają subtelne modyfikacje w danych, aby zdezorientować algorytmy.

Granica między obroną a manipulacją

Choć techniki te pomagają twórcom, rodzą też kontrowersje.

Niektóre państwa zaczęły używać „trucizny dla AI” do szerzenia dezinformacji. Przykładem jest rosyjska sieć Pravda, która według Atlantic Council manipuluje danymi, by wspierać fałszywe narracje.

Co dalej?

Eksperci wskazują, że wyjściem mogłyby być umowy licencyjne między twórcami a firmami AI. To jednak oznacza dodatkowe koszty i nie rozwiązuje wszystkich problemów związanych z ochroną treści.

$ post meta
categories: ["Ciekawostki technologiczne", "Njusy"]
$ whoami
Piotr Cichosz
Piotr Cichosz
Od ponad 10 lat jestem zaangażowany w świat elektroniki użytkowej, zdobywając szeroką wiedzę i doświadczenie w testowaniu oraz recenzowaniu najnowszych technologii. Moja kariera obejmuje pracę w wiodących firmach technologicznych, gdzie specjalizowałem się w rozwiązywaniu złożonych problemów technicznych oraz doradzaniu w kwestiach wyboru sprzętu. Na moim blogu publikuję dokładne poradniki oraz recenzje urządzeń takich jak smartfony, routery i słuchawki, oferując czytelnikom rzetelne informacje oparte na wieloletnim doświadczeniu i skrupulatnych testach. Moim celem jest dostarczanie treści, które pomagają w podejmowaniu świadomych decyzji zakupowych oraz pełnym wykorzystaniu możliwości nowoczesnej elektroniki.
$ git log --neighbors
[PREV] Platforma Lovable.dev coraz częściej wykorzystywana przez cyberprzestępców 22 sierpnia 2025 [NEXT] Korea Południowa zakazuje smartfonów w szkołach, aby powstrzymać uzależnienie od mediów społecznościowych 1 września 2025