Mam dobrą wiadomość dla wszystkich obecnych i przyszłych rodziców. Dzięki koreańskiemu startupowi Monit pieluchy mogą być „inteligentne”! Będą wysyłały powiadomienia, że jest kupa do wyjęcia lub za dużo „witaminek” :).

Koreański startup wymyślił specjalny czujnik na pieluchy (mocowany do zewnętrznej części) który wykryje obecność sików lub kupy i wyśle powiadomienie na telefon rodziców. Dzięki temu  „krążkowi” pielucha będzie bardziej inteligentna.

A chodzi w tym wszystkim o to, aby w odpowiednim momencie wymienić pieluchę, unikając podrażnień u bobasa oraz zaoszczędzić trochę pieniędzy. A możemy zaoszczędzić trochę grosza dzięki optymalnym momentom na zmianę pieluch (szczególnie tej zasikanej).

Historia Monita jest ciekawa. Założyciel – Tony Park – rozpoczął pracę nad Monit, ponieważ jedna z jego dwóch córek cierpiała na atopowe zapalenie skóry i musiał zmieniać pieluchy w odpowiednim momencie by skóra nie była narażona na podrażnienia.

Miałem problemy ze zrozumieniem moich dzieci, ponieważ nie wiedziałem, dlaczego płaczą, krzyczą oraz dlaczego nie mogły spać.

Tony Park

O tym gadżecie zrobiło się głośno za sprawą Targów Elektroniki Użytkowej w Las Vegas (CES 2019). Twórcy Monita wykorzystują targi do zdobycia nowych partnerów biznesowych na rynku amerykańskim.

Produkt będzie dostępny na amerykańskim rynku od kwietnia tego roku. Z kolei w Korei Południowej i Japonii czujnik ten już dostępny i kosztuje 299 000 wonów (ok. 1 000 zł). Nie jest to tani gadżet. Czy będzie się opłacał i spełni swoją rolę? Ciężko powiedzieć. Moje dzieci nie miały problemu z pieluchami i nic je nie podrażniało. Obawiam się, że produkt będzie miał wąską grupę odbiorców. Nie zmienia to faktu, że pomysł na przerobienie pieluch na „inteligentną” jest ciekawy.