Zarobienie kabla Ethernet (RJ45) tzw. skrętki może wydawać się skomplikowane, ale w gruncie rzeczy nie ma w tym żadnej filozofii. Wystarczy kilka narzędzi i podstawowa wiedza z Internetu, by samemu zarobić ten kabel.

Potrzebne do tego są: zaciskarka wtyków RJ45, ściągacz izolacji, kabel ethernetowy (tyle ile jest nam potrzebne), 2 wtyczki RJ45 (na zakończenia kabla) oraz tester. Dodam tylko, że jeżeli ta czynność będzie wykonywana pierwszy raz, to lepiej będzie mieć większy zapas kabla oraz więcej końcówek. Może zdarzyć się, że trzeba będzie coś poprawić. Sam dobrze pamietam jak robiłem sieć w bloku i często zdarzały się poprawki.

Wbrew pozorom nie jest to trudna czynność.

Jak zarobić kabel Ethernet?

Należy ściągnąć ok. 2 cm izolacji kabla i poustawiać żyły w jednej z dwóch konfiguracji:

  1. Kategoria AŻyły powinny być ustawione w następującej kolejności: zielono-biały, zielony, pomarańczowo-biały, niebieski, niebiesko-biały, pomarańczowy, brązowo-biały, brązowy.
  2. Kategoria BW tej kategorii obowiązuje następująca kolejność: pomarańczowo-biały, pomarańczowy, zielono-biały, niebieski, niebiesko-biały, zielony, brązowo-biały, brązowy.

Gdy już mamy odpowiednio ustawione żyły, to zostały już tylko dwa kroki.

  1. Wkładamy żyły we wtyczkę RJ45. Trzeba uważać, by przewody nie zmieniły swojego miejsca i były ułożone prosto. Następnie dopychamy żyły do końca wtyczki.
  2. Na końcu należy zacisnąć wtyki w zaciskarce.

Aby mieć pewność, że wszystko jest ok, można podpiąć kabel do testera. Taki tester sprawdza czy wszystkie żyły poprawnie przewodzą sygnał. Jeżeli gdzieś będzie problem, to dioda na testerze nie zaświeci się. A to będzie oznaczało, że np. jakiś kolor się źle wpiął lub może kabel jest uszkodzony. W takim przypadku należy powtórzyć całą czynność.

Na poniższym filmie zostało wyjaśnione działanie testera kabla sieciowego RJ45. Akcja od 2:22.

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj