Według raportu Bloomberga w zeszłym miesiącu Wells Fargo zwolniła „kilkunastu pracowników” po tym, jak dochodzenie ujawniło, że używali oni urządzeń lub aplikacji do symulowania produktywności na swoich komputerach.
Niestety, podawane informacje nie są dokładne. Wszystko rozchodzi się o to, że nie wiadomo w jaki sposób wspomniani pracownicy banku zostali przyłapani. Ponadto nie jest jasne czy w grę wchodziły mechaniczne symulatory korzystania z komputera.
Wspomniana sytuacja jest o tyle ciekawa, jeśli wierzyć doniesieniom, że pracodawcy zdają sobie dobrze sprawę z potencjalnych nadużyć. Czuję, że w ciągu najbliższych miesięcy nastąpi wysyp lepszych (niewykrywalnych) rozwiązań.
mouse-mover / mouse jiggler / symulator myszki
Urządzenia i oprogramowanie, o których mowa, istnieją od lat. Ich popularność gwałtownie wzrosła w trakcie pandemii podczas której wielu pracowników nagle zaczęło pracować z domu bez większego nadzoru.
Terminy takie jak „mouse movers” lub „mouse jigglers” odnoszą się specjalistycznego oprogramowania lub urządzenia. Ich głównym zadaniem jest ruszanie kursorem komputera. Istnieją też rozwiązania umożliwiające symulowanie korzystanie z klawiatury.
Oczywiście tego typu rozwiązania nie powstawały z myślą o oszukiwaniu na pracy zdalnej. Rozwiązywały bowiem one realne problemy. Czytając komentarze na zachodnich portalach często przewijał się wątek wygaszacza ekranu, który włączał się po zaledwie minucie nieruszaniu myszką.
Wpisując jedną z tych fraz na Allegro można znaleźć kilka ciekawych ofert.
Myślę, że temat takich urządzeń jest interesujący. Postaram się go rozwinąć bardziej w najbliższym czasie.