Większość osób, które używają systemu Windows, korzysta nie z domyślnego programu antywirusowego, czyli Windows Defendera, a z jakiegoś programu firmy trzeciej. Czy to darmowego, czy płatnego. Niezależnie od tego, z jakim antywirusem mamy do czynienia, możemy się spodziewać, że będzie on regularnie aktualizowany – w niektórych przypadkach nawet bardzo często.

Nie każdy jednak te aktualizacje instaluje. Niektórzy decydują się z różnych względów na korzystanie z starych wersji programów. Nie jest to jednak wbrew pozorom dobre wyjście. Przeciwnie – może ono mieć bardzo poważne negatywne konsekwencje. Poniżej zebraliśmy dla Was najważniejsze powody, dla których warto poświęcić czas na to, aby zawsze program antywirusowy był maksymalnie aktualny. Zapraszamy!

Program antywirusowy to podstawa

Warto na początku poświęcić chwilę na to, aby podkreślić, że posiadanie programu antywirusowego na komputerze to obecnie podstawa. Zagrożeń jest bardzo dużo i nawet, jeśli działa się ostrożnie w Internecie (na przykład nie ściąga się plików z podejrzanych źródeł), łatwo jest stać się ofiarą oszusta. Jednocześnie wspomniany we wstępie Windows Defender, chociaż jest lepszy niż niegdyś, wciąż nie zapewnia ochrony porównywalnej do najlepszych czy nawet przeciętnych programów antywirusowych.

Nawet topowe antywirusy nie należą do bardzo drogich, natomiast w Internecie możesz znaleźć kolekcję darmowych antywirusów – odznaczają się one całkiem wysoką skutecznością i oferują znacznie więcej funkcji niż można byłoby się spodziewać po bezpłatnych programach. Wybierając program antywirusowy dla siebie, warto zwracać uwagę właśnie na takie kwestie, jak dostępne opcje, a także skuteczność i właśnie częstość aktualizacji.

Nieaktualny antywirus oznacza luki w bezpieczeństwie

Dlaczego częstotliwość aktualizacji udostępnianych przez twórców, a także regularne instalowanie ich przez użytkowników, jest takie ważne? Należy pamiętać, że aktualizacje nie są przygotowywane bez powodu. Zazwyczaj przede wszystkim służą one załataniu luk bezpieczeństwa, wdrożeniu rozwiązań chroniących przed nowymi typami zagrożeń, usprawnieniu obecnie dostępnych funkcji lub dodanie nowych i nie tylko.

Jeśli więc nie będziemy regularnie aktualizować programów antywirusowych, narażamy się na spore ryzyko. Nasza przestarzała wersja programu może być podatna na nowe ataki oszustów i może zawierać luki, które pozwolą łatwo zainfekować nasz komputer. Ogółem mówiąc, nawet w przypadku mniej poważnych aktualizacji, nie przeprowadzając ich, nic nie zyskujemy, a możemy sporo stracić. Rzadko (a wręcz niemal nigdy) się zdarza, aby aktualizacja pogorszyła funkcjonowanie programu antywirusowego lub zmniejszyła jego skuteczność, ponieważ zazwyczaj jest ona dokładnie testowana przed udostępnieniem jej użytkownikom.

W praktyce to oznacza, że regularne przeprowadzanie aktualizacji ma same zalety. Musimy pamiętać, że rozwijają się nie tylko programy antywirusowe, ale także oszuści. Cały czas obmyślają oni nowe metody ataku i szukają luk w zabezpieczeniach. Na przykład niedawno hakerzy zaatakowali amerykańskie szpitale atakami ransomware. Prawdą jest, że bardzo utalentowani hakerzy nie obierają na cel zwykłych Kowalskich, ale mogą oni stworzyć naprawdę skutecznego wirusa, po czym za opłatą udostępnić go mniej doświadczonym oszustom. Jest to obecnie wręcz bardzo często spotykana taktyka, która pozwala początkującym internetowym złodziejom na skuteczne atakowanie wielu urządzeń, nawet mimo posiadania niewielkich umiejętności.

Nie można w związku z tym wychodzić z założenia, że jeśli jest się ostrożnym i nie jest się nikim ważnym, to nie można zostać zaatakowanym. Obecnie tak naprawdę każdy może stać się ofiarą oszusta, a konsekwencje jego ataku bywają bardzo poważne. Od utraty ważnych plików, przez włamania na konta w różnych serwisach, po czyszczenie rachunku bankowego.

Cyberbezpieczeństwo w Polsce nie stoi na wysokim poziomie

Jako ciekawostkę można dodać, że w ostatnim czasie Polska spadła w rankingu bezpieczeństwa sieciowego stworzonym przez firmę Check Point. Spadliśmy aż o 10 pozycji i znajdujemy się na niezbyt chlubnym 24 miejscu w Europie. Jest więc sporo do poprawy i jest duże ryzyko, z którego trzeba zdawać sobie sprawę.

Co głównie zagraża Polakom? Różne nowoczesne trojany bankowe i ogółem trojany, keyloggery i infostealery. Cieszą się one największą popularnością, a jednocześnie są bardzo niebezpieczne. Bardzo mocno rozpowszechnione jest też chociażby adware, czyli złośliwe oprogramowanie powodujące wyświetlanie się niechcianych reklam, ale ono zwykle jest bardziej irytujące niż groźne.

Aktualizacja antywirusa jest szybka i prosta

Zapewnienie sobie bezpieczeństwa to bez wątpienia główny powód, dla którego powinno się zadbać o regularne aktualizacje antywirusa – jednak nie jedyny. Warto też wspomnieć, że jest to proces bardzo prosty. Nie trzeba obawiać się, że zajmie on dużo czasu, małe jest też prawdopodobieństwo, że zrobimy coś źle.

Nawet, jeśli nie mamy dużej wiedzy w zakresie obsługi komputera, powinniśmy bez problemu sobie poradzić z uruchomieniem aktualizacji. Wystarczy zazwyczaj, że naciśniemy jeden przycisk w interfejsie programu, a aktualizacja zostanie pobrana i zainstalowana. Niekiedy może pojawić się konieczność uruchomienia komputera ponownie, aby dokończyć ten proces, ale w wielu przypadkach nie będzie takiej konieczności – szczególnie w przypadku mniejszych aktualizacji.

Warto też wspomnieć, że z reguły antywirus daje możliwość włączenia w ustawieniach automatycznej aktualizacji. W praktyce oznacza to, że nie będziemy musieli w nic klikać ani o niczym pamiętać, ponieważ od razu po pojawieniu się nowej aktualizacji program zacznie pobierać i instalować ją w tle, bez proszenia każdorazowo o naszą zgodę. Jest to wygodne i szybkie rozwiązanie, zwłaszcza dla zapominalskich, tak więc warto zerknąć w ustawienia swojego antywirusa i włączyć automatyczne aktualizacje.

Nie warto ryzykować

Nie istnieje tak naprawdę dobry powód, aby wstrzymywać się z aktualizowaniem programu antywirusowego. Wiąże się to jedynie z niepotrzebnym ryzykiem. Wiele osób straciło przez internetowych oszustów ważne pliki, a nawet oszczędności całego życia, więc zagrożenie jest realne. Co więcej, często ataki są bardzo niepozorne i nawet nie zorientujemy się, że wirus trafił na nasz komputer, dopóki nie zobaczymy zera na koncie bankowym bądź nie będziemy mogli zalogować się do swojego e-maila.

W artykule na temat tego, ile będzie Cię kosztować okup za ransomware (czyli oprogramowanie, które szyfruje pliki na komputerze i żąda pieniędzy za ich odblokowanie), możemy przeczytać, że oszuści żądają średnio 800 dolarów. Czyli niemal 3000 złotych – więcej, niż wiele osób zarabia za jeden miesiąc pracy. Zdecydowanie nie jest to kwota, którą chciałoby się zapłacić jakiemuś oszustowi, a niekiedy zaszyfrowane pliki są tak ważne, że wydaje się to jedynym wyjściem.

Wszystkiego tego możemy uniknąć, jeśli po prostu poświęcimy kilka chwil na to, aby regularnie kliknąć w przycisk „Aktualizuj” bądź odznaczyć odpowiednią opcję w ustawieniach. Oczywiście, niezaktualizowany antywirus nie przestaje działać całkowicie i wciąż powinien zapewniać pewien poziom ochrony, natomiast zawsze najbezpieczniejszą opcją jest korzystanie z wersji najnowszej. Jeśli zastanawiamy się, czym różnią się poszczególne wersje, zazwyczaj informacje na ten temat powinny znajdować się na stronie internetowej twórców danego antywirusa.

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj