Kilka dni temu CEO Google, Sundar Pichai, wysłał wiadomość do swoich pracowników w której pozwolił na zdalną pracę conajmniej do lata 2021.

Jest to pierwsza, tak duża amerykańska firma, która zdecydowała się na taki krok w sprawie pracy zdalnej.

Aby umożliwić naszym pracownikom lepsze planowanie na najbliższe miesiące, przedłużamy możliwość pracy z domu do 30 czerwca 2021 r. Dotyczy to stanowisk, który obecność w biurze nie jest niezbędna.

Początkowo praca zdalna miała być możliwa do końca 2020 roku. Jednak ze względu na pandemię koronawirusa w USA i na całym świecie, firma zdecydowała się na taki ruch w trosce o bezpieczeństwo swoich pracowników. Z tej opcji będzie mogło skorzystać 200 tys. pracowników Google na całym świecie (najwięcej ich jest takich krajach jak USA, Wielka Brytania, Indie czy Brazylia).

Czytaj też: Praca zdalna – wady i zalety

Jednym z głównych powodów stojącym za taką decyzją jest fakt, że nieznana jest sytuacja powrotu do amerykańskich szkół.

Czytaj też: Siemens pozwala na 2 lub 3 dni pracy zdalnej

Decyzja Google, a inne branże i rynek nieruchomości

Specjaliści ocenią tą decyzję jako punkt zwrotny dla całej branży IT i uważają, że w ślad Google pójdą inne firmy z tego sektora. Ta decyzja może mieć też znaczący wpływ na rynek wynajmu nieruchomości.

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

Skomentuj