Czy jesteście w stanie sobie wyobrazić, że szukając informacji na swoim najnowszym iPhonie będziecie korzystać z Binga lub innej, mniej znanej alternatywy Google? W sieci pojawiły się informacje cenie jakąś gigant z Mountian View ma zapłacić Apple.

Apple umie zarabiać pieniądza na wszystkim czym się da. Teraz wystawia na próbę jedną z największych wyszukiwarek na świecie na wielki test. Pojawiły się nieoficjalne informacje (od analityków Goldman Sachs), że firma Tima Cooka chce 9 miliardów dolarów (sic!) za bycie domyślną wyszukiwarką w Safari.

Czy Google skorzysta z tej oferty? Raczej nie ma wyboru i będzie musiało płacić tyle ile gigant z Cupertino zaśpiewa.

Dlaczego Google przystanie na te warunki i zapłaci?

  1. Użytkownicy iOS są jednym z największych źródeł mobilnego ruchu.
  2. Fani nadgryzionego jabłka stanowią prawie połowę zysku z reklam wyświetlanych na urządzeniach przenośnych.
  3. Jeżeli przeliczymy tą kwotę na jedno urządzenie, to wyjdzie już tylko 7 dolarów za sztukę (w lutym Apple miał 1.3 miliarda aktywnych urządzeń).

Ci sami analitycy twierdzą, że za rok ta kwota będzie jeszcze wyższa.

W tym wszystkim zastanawia mnie jedna rzecz – Google tak na prawdę nie ma konkurencji na rynku wyszukiwarek. To znaczy ma, ale w świadomości internatów wyszukiwanie informacji jest tożsame z szukaniem w Google. Ciekawi mnie co by się stało gdyby firma z Mountian View powiedziała pass. Bing by zapłacił takie pieniądze? Użytkownicy by zmienili inną wyszukiwarkę na Google? A może by nie wiedzieli jak lub byliby zbyt leniwi by to zrobić? Myślicie, że rozważają taki scenariusz?

Author

Uwielbiam nowe technologie oraz wszelkiego rodzaju gadżety (ale tylko te użyteczne). Pochłaniam nowości i ciekawostki związane z technologią. Uważam, że technologia może nam bardzo pomóc (o ile będzie używana z rozwagą). Na etacie programuję w JavaScript, w wolnej chwili cykam zdjęcia.

1 Comment

  1. Od chwili przejścia na Win 10 korzystam z Edge i właśnie musiałem zmienić domyślną wyszukiwarkę BING na Google bo jak szukać bez googla…

Skomentuj