W czasach wielkiego piractwa, które najbardziej dotyka Microsoft, gigant z Redmond wreszcie poszedł po rozum do głowy z zaproponował swoim klientom Windowsa za 40 dolarów! Głupi żart? Nie, Microsoft oferuje aktualizację do Windows 8 Pro za 39,99 dolarów, co stanowi 1/3 ceny Windowsa 7. Czy mówimy więc o nowej erze panowania Microsoftu?

Po wprowadzeniu w 1995 roku Windowsa 95 świat osłupiał. Po raz pierwszy pojawił się bowiem przycisk menu start i pasek zadań. Dzięki temu prostemu zabiegowi Microsoft stał się monopolistą na rynku systemów operacyjnych i jest nim do dziś.

Ale nic nie trwa wiecznie i nawet nieśmiertelny jak dotąd przycisk start może niedługo odejść w niepamięć za sprawą kafelek. Windows 8 nie będzie oferował bowiem słynnego przycisku, na to dostaniemy nowy interfejs, znany jako Metro UI z telefonów z Windows 7 Phone.

Mimo oburzenia internautów na całym świecie Microsoft idzie w zaparte i nie przywróci przycisku start. Na pocieszenie daje jednak możliwość aktualizacji systemu XP/Vista/7 do wersji Windows 8 Pro za jedyne 39,99. Czy taki zabieg przekona klientów?

Może połowa z Was mnie zje, ale uważam, że niski koszt aktualizacji i nowy interfejs odbuduje potęgę giganta z Redmond. Część użytkowników będzie chciała zalegalizować swój system, korzystając z niskiej ceny, a inni zaś będą ciekawi Metro UI. Myślę, że kafelki mają spore szanse na przebicie, ponieważ wielu laików otrzyma bardzo prosty interfejs, który skojarzy się ze smartfonami, których wszyscy dzisiaj używamy. „Smartfonyzacja” Windowsa może i  jest zamachem na komputery PC, ale pomoże przywrócić dawny blask imperium Microsoftu. Przyjazny interfejs w połączeniu z niską ceną skusi wielu, a zarząd firmy będzie mógł świętować kolejne zwycięstwo.

A wy skusicie się na aktualizację swojego systemu?

Źródło obrazków: 2