Na portalu HighLab.pl były już różne testy. Testowaliśmy myszki, słuchawki, dyski i wiele innych. Jednak dotychczas wszystkie testy były w jednej formie. Dzisiaj mam dla Was coś specjalnego: test płyty głównej Sapphire PureBlack 990FX na żywo! Zatem jeśli jesteście gotowi na kilka godzin emocjonujących testów zapraszam do przeczytania dalszej części artykułu.

17:28

Opakowanie i jego zawartość

Płyta główna przyjechała do mnie w standardowych rozmiarów, czarnym pudełku. Na opakowaniu nie znajdziemy żadnych wodotrysków, ale subtelne wzornictwo podkreśla, że mamy do czynienia z produktem z najwyższej półki.

W środku pudełka znajdziemy instrukcję obsługi, płytę ze sterownikami, ulotkę producenta, zestaw kabli SATA, zaślepkę dla panelu tylnego,  a także niespodziankę. Mianowicie Sapphire do płyty panel przedni obudowy z dwoma złączami USB 3.0. Jeśli nie chcemy złącz z przodu obudowy, możemy je odkręcić i zamontować na śledziu z tyłu.

17:50

Wygląd i opis

Sapphire PureBlack 990FX to jak sama nazwa wskazuje płyta główna zbudowana na czarnym PCB. Kolor czarny przeplata się tutaj z ciemnoniebieskim oraz drobnym czerwonym akcentem w postaci złącz SATA. Na uwagę zasługuje potężne chłodzenie sekcji zasilania i aż sześć złącz PCI-Express. Płyta wyposażona w 4 sloty pamięci DDR3 i 9 złącz SATA. Miłym dodatkiem jest też przycisk POWER oraz RESET, a także wyświetlacz komunikatów płyty głównej, co z pewnością jest sporym ułatwieniem dla overclockerów (i testerów). Również jak na porządną płytę główną przystało, mamy do dyspozycji wtyczkę EPS 8PIN.

 

18:18

Właśnie kończą się testy dzisiejszego konkurenta Sapphire PureBlack 990FX, Gigabyte 870A-USB3L. Tymczasem przyjrzyjmy się platformie testowej, na której będą przeprowadzone testy.

Jak widać po raz pierwszy w akcji zobaczycie pamięci Kingston HyperX Predator w wersji 2x4GB 1866MHz. Ponadto za zasilanie odpowiada dzisiaj Xilence XQ Series 850W (recenzja już za kilka dni). Szkoda tylko, że po raz pierwszy i ostatni, chociaż od przyszłego tygodnia pojawi się godny następca 😉

Reszta podzespołów, czyli karta graficzna, dysk i procesor pozostają bez zmian.

Platforma testowa:

Podzespół Model Dostarczył
Procesor: AMD Phenom II 720BE
Płyta główna #1: Sapphire PureBlack FX990
Płyta głowna #2: Gigabyte 870A-USB3L
Pamięć RAM: Kingston Predator 1866MHz 2x4GB XMP
Karta graficzna: Gigabyte GeForce GTS450 1GB
Dysk SSD: Kingston HyperX 3K 120GB
Chłodzenie procesora: SilentiumPC Spartan HE924
Zasilacz: Xilence XQ Series 850W

 

18:24

Kilka lepszych fotek płyty (część ze strony producenta):

 

 

 

19:02

Trwa montaż platformy testowej. Po przygodach z chłodzeniem (które wyrwało procesor z Gigabyte 870A-USB3L), czas na pierwsze uruchomienie.

19:17

Pierwsze uruchomienie i kod błędu 10. Kolejne i kod E5. Czyżby procesor uległ uszkodzeniu? No nic. Trzeba znowu go przemontować i sprawdzić na Gigabyte 870A-USB3L.

19:30 

Od dziesięciu minut próbuję zdjąć chłodzenie SilentiumPC Spartan HE924 z procesora. Czas założyć dwa plastry. Oj chyba będzie recenzja…

19:39

Uff… Procesor ruszył. Teraz pozostaje pytanie, dlaczego Sapphire PureBlack 990FX nie chce odpalić?  Jeśli ktoś z was wie coś na ten temat, może pomóc na naszym forum.

20:17

Problem błędu wciąż nierozwiązany, ale pewne poszlaki wskazują na problem z pamięcią. No cóż. Trzeba przestudiować instrukcję obsługi i zagraniczne źródła wiedzy. Tym czasem żegnam się dzisiaj z Wami i zapraszam Was na kontynuację  testu jutro o 12:00. Miejmy nadzieję, że wszystko się rozwiąże 😉

12:09

Na naszym forum Ayaritsu napisał:

„Zacząłbym od flasznięcia nowego BIOSu:) Może to być taki problem, że BIOS został wgrany źle przez kogoś i się wysypał po prostu.” 
 

To zdanie potwierdzają również wypowidzi użytkowników na innych forach. Cóż. Trzeba to sprawdzić 😉

12:35

Po kilknastu próbach uruchomienia programu flashującego ciągle nic. Niestety na dzisiaj to prawdopodobnie będzie koniec. Jutro spróbuję skontaktować się z supportem Sapphire i wyjaśnić problem.

A teraz nie pozostaje mi nic innego jak przeprosić Was za taki obrót spraw i podziękować za wytrwałość 😉