Innymi słowy nowa wizja aparatu dla smartfona. Bo po co pchać optykę w telefon skoro można ją oferować oddzielnie?

biały Sony DSC QX10

Oddzielnie, ale z pełnym wsparciem dla smartphonów i z technologią NFC.Innymi słowy obiektyw założymy na nasz telefon, po czym z jego poziomu wywołamy migawkę.

Co ciekawe te aparaty schowane w obiektyw nie muszą być na stałe przymocowane na obudowanie dzięki czemu będziemy mogli strzelać sobie wygodnie autoportrety. Jeżeli chodzi o parametry to do sprzedaży trafią dwa modele, jeden z matrycą 1 cala i rozdzielczością 20.2 megapikseli, a drugi z matrycą 1/2.3” i rozdzielczością 18.2 megapikseli.

DSC QX10

Jeżeli chodzi o dopieranie parametrów obrazu, takich jak ekspozycja, przysłona itp. to wszystko obsługujemy z poziomu telefonu. Zoomu optycznego konstruktorzy zmieścili 3.6x w modelu z matrycą o rozmiarze 1 cala i 10-krotne przybliżenie w modelu z mniejszym przetwornikiem obrazu.

Tak to wygląda w teorii, niestety do sprawdzenia tego w praktyce przyjdzie nam poczekać. Już za chwilę rusza ich oficjalna sprzedaż, choć na stronie Sony.pl można było je rezerwować już od dawna.