Spośród istniejących na rynku narzędzi, szczególnie dwa są warte uwagi:

——————————————

V – Ray 3.0
Historia silnika renderującego VRay sięga 1997 roku, kiedy to firma Chaos Group wypuściła na rynek pierwszy tego typu sprzęt. Od tego czasu, silnik wspiął się na wyżyny rankingu najlepszych programów do renderowania na świecie. Teraz na rynku pojawia się kolejna wersja silnik V – Ray 3.0. Producent reklamuje go hasłem: Szybciej! Łatwiej! Lepiej! Spójrzmy więc na niektóre jego funkcje.

Przede wszystkim ulepszony został interfejs użytkownika, z którego teraz możemy korzystać w trzech trybach, dopasowanych do naszego stopnia zaawansowania w obsłudze programu. Poprawiono także Ray Tracing, dzięki czemu rendering przebiega aż pięć razy szybciej. Trzeba zauważyć, że faktycznie producent postarał się zrealizować hasła, jakimi promuje produkt. Stawiając na szybkość wykonywania działań, wprowadza bowiem okno Quick Settings, w którym ustawienia można zmieniać jednym suwakiem.

Dużym ukłonem w stronę użytkownika są także domyślne dla różnych scen ustawienia renderowania, co nie stoi na przeszkodzie temu, aby grafik sam tworzył swoje własne funkcje. Wśród nowości pojawiają się również nowe i poprawione shadery, na przykład skóry, czy wsparcie dla OSL.

Pozwoli to na jeszcze dokładniejsze teksturowanie i modelowanie oświetlenia niż dotychczas. Bardziej efektowne cieniowanie możemy też uzyskać korzystając z VRay 3.0, jeśli chodzi o pasma włosów – pierwsze testy pokazują aż piętnastokrotny wzrost wydajności renderowania. Usprawnione zostało także działanie narzędzia Progressive Production Renderer. W nowej wersji, nie musimy czekać aż nasza scena zostanie zrenderowana fragment po fragmencie. Od razu widzimy cały obrazek, ze stopniowo poprawianym efektem, który planujemy uzyskać. Co istotne, renderer współgra ze wszystkimi innymi funkcjami V – Ray.

Autodesk 3ds Max
Program pozwala tworzyć bardzo rozbudowane animacje i grafikę. Bez niego, sam silnik V – Ray nie ma racji bytu. Obecnie wydawany pod sztandarem firmy Autodesk Inc., do której wcielono poprzednio zajmujące się programem przedsiębiorstwo Discreet. Nowa wersja silnika V – Ray znacznie poprawia wydajność 3ds Max.

Najnowsza wersja programu dedykowana jest oprogramowaniu Microsoft Windows. Co pojawiło się wśród nowych opcji? Wprowadzono na przykład rozszerzone funkcje wypełniania, które pozwalają na tworzenie jeszcze bardziej realistycznych postaci, poprzez kontrolowanie interakcji między nimi, bardziej zróżnicowane ruchy, czy łatwiejsze dostosowanie różnic i podobieństw w wyglądzie.

Zaletą kolejnej wersji 3ds Max jest także wprowadzenie kamery stereo, dzięki której tworzyć możemy jeszcze pełniejszą i lepiej prezentującą się zawartość 3D. Dużym ułatwieniem w pracy grafika będzie także poprawione zarządzanie scenami i prostszy dostęp do warstw. Jednym kliknięciem można teraz przyporządkować obiekt do danej warstwy. Pomaga to znacznie szybciej odnaleźć się w tworzonej przez nas, wielopoziomowej grafice.

Przy wielu nowych funkcjach nie wzrastają w zasadzie wymagania sprzętowe, program jest w dalszym ciągu kompatybilny ze starszym Windowsem 7. Dla osób niepewnych, czy chcą pracować z tym narzędziem, udostępniona została oczywiście wersja testowa, którą można bezpłatnie pobrać.