Microsoft zapowiedział nowy system operacyjny. Ku zaskoczeniu wszystkich, następca 8.1 nie będzie znamionowany liczbą 9. Microsoft od razu przechodzi do cyfry 10. Plotki, które krążyły wokół nowego produktu firmy Microsoft potwierdziły się.

Gigant zaprezentował właśnie pierwsze newsy dotyczące nowego systemu, Bardzo odważny interfejs, znaczące zmiany i ku zaskoczeniu wszystkich – lepsza wydajność. Wielki plus dla Microsoftu. Dlaczego jednak pominięto cyfrę 9? Czym będzie cechować się nowa produkcja i wreszcie – kiedy będziemy mogli zainstalować 10tkę na swoich dyskach?

Co się zmieni?

Gdy fotel głównego CEO Microsoftu opuścił Steve Ballmer, w sieci zawrzało. Wszyscy zaczęli wyliczać wpadki i niepowodzenia szefa Microsoftu, który wbrew pozorom musiał zmienić giganta i wprowadzić go na nowy tok myślenia. Zadaniem nowego CEO było nie tylko dopiąć wszystkie zmiany do końca, ale także zaprezentować nowego Windows’a. Naszym zdaniem nowy CEO wywiązał się znakomicie ze swojego zadania, prezentując nowy wymiar systemu operacyjnego.

 

Mobilnie i w chmurze

Obserwując pierwsze zwiastuny i zapowiedzi, Windows 10 będzie kontynuował to, co zaczęto wprowadzać w systemie 8. Microsoft oficjalnie swój produkt nazwał Windows’em 10, pomijając cyfrę 9. 10 ma oznaczać przełom i tak też wygląda opisywany system.

Nowy Windows ma być systemem uniwersalnym. Będzie można go zainstalować na pecetach, laptopach, tabletach czy smartfonach. Będzie posiadał interfejs do komunikacji z ekranem dotykowym. Microsoft stara się podkreślić również jedność systemu – dlatego ogłoszono, że nad systemem pieczę będzie sprawował tylko jeden sklep z aplikacjami. Ma to ułatwić proces zakupu aplikacji.

 

Powrót do tradycyjnego menu start

Ci, którym nie podobał się futurystyczny pasek startu w Windowsie 8 mogą odetchnąć z ulgą – nowy Windows wraca do korzeni, pozostając przy tradycyjnej wersji paska zadań i menu start. Zmienia się również interfejs ekranu dotykowego. Kosmetyczne zmiany w wyglądzie sprawiają, że zwolennicy Windowsa 8 i 7 znajdą w jednym systemie pogodzone dwa światy.

 

Podsumowanie

Nie można mówić o rewolucyjnych rozwiązaniach lub zmianach. Jednak nie o to Microsoftowi chodziło – nowy Windows 10 ma być kompatybilny z wieloma urządzeniami i funkcjonalny. To po pierwszych zapowiedziach napawa optymizmem. Kiedy nastąpi premiera nowego systemu? Tego Microsoft jeszcze nie zdradza, chowając się za koniecznością dopracowania szczegółów i wypuszczenia na rynek wersji idealnej, która nie będzie potrzebować poprawek. Pozostaje nam jedynie czekać na oficjalną datę premiery i przygotować miejsce na dysku, aby zainstalować nowy produkt Microsoftu.