Po kilku dniach ciężkiej pracy nareszcie udało się przywrócić stronę do stanu używalności. Wiązało się to z niemałymi zmianami, ale warto było. Jeśli jeszcze nie wiedzie co się zmieniało, a co zostało po staremu, zapraszam do przeczytania artykułu w całości.

Potrzeba zmian

Jak zapewne pamiętacie pierwsze zmiany miały miejsce już w czerwcu. Wtedy pojawił się nowy layout. Był on lekki, ale jedynie pod względem graficznym, ponieważ kod wciąż pozostawiał wiele do życzenia.

Później miejsce miała kolejna odsłona serwisu. Wprowadzony wtedy styl był bardzo rozbudowany i posiadał wiele przydatnych funkcji. Niestety wciąż były problemy z siermiężnym kodem, który generował bardzo wiele błędów i niesamowicie przeciążał serwer (nawet 5 gości naraz mogło całkowicie sparaliżować stronę).

Dzisiaj wreszcie ukazał się nowy layout. Tym razem postawiliśmy lekki, ale dość elegancki styl, który nie będzie zbytnio obciążał serwera, jednocześnie nie odstraszając czytelników.

Czy na nowym stylu koniec?

Pewnie, że nie. Jak już wprowadzać zmiany to z rozmachem, dlatego zmianie uległo również logo i linia redakcyjna…

No właśnie. W ostatnim czasie HighLab zamknął się na niektóre tematy, a przecież to one w początkowej fazie rozwoju stanowiły trzon serwisu. Dlatego też z dniem dzisiejszym wracają poradniki, felietony i artykuły na tematy związane z branżą internetową i oprogramowaniem!

Co nowego?

Oprócz rewitalizacji portalu i powrotu do korzeni, wprowadzone zostały również nowe elementy. Pierwszym z nich jest nawiązanie współpracy z forum komputerowym PCSH, które od teraz jest oficjalnym forum HighLaba.

Kolejną nowością będą materiały wideo, które będą ukazywały się wraz z niektórymi artykułami. Dzięki temu wszyscy leniwi użytkownicy będą mogli przyswoić długi artykuł w ciągu pięciu minut, oglądając nasz materiał wideo.

Co dalej?

Na to pytanie nie potrafię teraz odpowiedzieć. Na pewno HighLab.pl będzie dalej się rozwijał, a w którą stronę ten rozwój podąży to zależy wyłącznie od potrzeb czytelników 😉