Zła wiadomość dla posiadaczy iPhone’ów z najnowszym iOS oznaczonym numerkiem 11. Otóż Izraelska firma, Cellebrite, twierdzi, że jest w stanie złamać zabezpieczenia każdego telefonu z zainstalowanym tym systemem operacyjnym.

Cellebrite, która jest jedną z głównych firm pracującą dla amerykańskiego rządu i zajmującą się odblokowywaniem urządzeń mobilnych poinformowała właśnie, że jest w stanie zająć złamać każdy telefon z iOS 11. To właśnie ta firma, w listopadzie 2017 r. pomogła Departamentowi Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA zdobyć dane z iPhone’a X w sprawie handlu bronią.

O firmie zrobiło się pierwszy raz głośno w 2016 roku. Wtedy pojawiły się plotki o rzekomej współpracy z FBI, która polegała na włamaniu się do iPhone’a 5c sprawcy strzelaniny z San Bernardino.

Jak dowiedział się Forbes na podstawie wniosku sądowego, ten konkretny iPhone X został wysłany do Izraela 20 listopada 2017 i odesłany z powrotem do USA 5 grudnia. Oczywiście firma nie zdradza w jaki sposób udało się złamać zabezpieczenia. Sądząc po czasie jaki potrzebowała na osiągnięcie tego, nie było to FaceID.

W raz z komunikatem o łamaniu każdego iPhone’a z iOS 11 firma opublikowała specjalną broszurkę reklamową z informacją o jej możliwościach. Oferta jest kierowania przede wszystkim do organów ścigania na całym świecie :).

Firma Elcomsoft (bezpośrednia konkurecja Cellebrite), chwaliła wydany we wrześniu zeszłego roku iOS 11 za funkcje, jakie zostały dodane, by utrudnić włamywanie się do iPhone’a. A było to m.in. zabezpieczenie przeciwko wymuszonym odblokowaniom z odciskami palców. Taką taktykę często stosowała policja amerykańska.

Co ciekawe, Cellebrite ma również w swojej ofercie specjalne oprogramowanie które można kupić. Na nieszczęście producenta najpopularniejszych telefonów z nadgryzionym jabłkiem, w tym programie nie możliwości złamania telefonu. Dbając o swoje szekle i przyszłość firma każe wysyłać urządzenia do swojej siedziby.

W informacji przesłanej Forbesowi przez izraelską firmę, dowiadujemy się, że są w stanie odblokować każdy iOS wraz z najnowszą jego wersją – 11.2.6. I nie muszą do tego rootować czy jailbreakować urządzenia. Ich rozwiązanie daje możliwość odtworzenia całego systemu, odczytać zapisane maile, informacje geolokacyjne a nawet logi systemu.

To brzmi aż nieprawdopodobnie.

Z kolei Apple twierdzi, że Cellebrite używać dziur w starych wersjach iOS, które już dawno zostały załatane. I kto ma rację?

I tak, z jednej strony mamy taką firmę jak Cellebrite, która szuka sposobów na złamanie różnego rodzaju zabezpieczeń w iOS. A co za tym idzie – sprzedawać swoje usługi. Z drugiej strony jest Apple, które chce wyprzedzić i utrudnić życie takim firmom jak Cellebrite. Przypomina to trochę zabawę w kotka i myszkę. Wszystko jednak wskazuje na to, że gigant z Cupertino nie zna wszystkich swoich bugów.