Nowy spór dotyczy rzekomych naruszeń przez koncern Apple patentów należących do Motoroli. Wyszukiwarkowy gigant, który niedawno przejął Motorolę postanowił złożyć skargę do amerykańskiej Komisji Handlu Zagranicznego. Przedmiotem sporu jest siedem patentów należących do Motorola Mobility. Dokładniej chodzi m.in. o funkcje wykorzystywane przez Siri – wbudowany w telefony Apple iPhone 4S program rozpoznający głos oraz wymieniający dane z należącą do Apple’a chmurą – takie jak przypomnienia lokalizacji, przypomnienia e-mailowe, odtwarzanie audio i wideo.

Przedstawiciele należącej już do Google’a spółki Motorola Mobility podkreślają, że próbowali porozumieć się z Apple w kwestii licencjonowania opatentowanych rozwiązań, ale do porozumienia dotychczas nie doszło, zatem zdecydowano się na podjęcie ostrzejszych środków.

Komisja Handlu Zagranicznego Stanów Zjednoczonych ma ogłosić swoją decyzję 24 sierpnia. Tego też dnia dowiemy się, czy na terenie Stanów Zjednoczonych zostanie wprowadzony zakaz importu produktów Apple’a – firmy na wskroś amerykańskiej.

 

Może tym samym Apple nauczy się, że hamowanie rozwoju i trolling patentowy działa w dwie strony i dla nikogo nie jest dobry. Trzymam kciuki za Motorolę (google) .