Jeżeli myślicie, że w Chinach uczniowie mają ciężko, bo kamery sprawdzają czy uważąją na lekcjach, to zobaczcie co się dzieje we Francji. Od najbliższego roku szkolnego, tj. 20182019, uczniów będzie obowiązywał całkowity zakaz używania telefonów komórkowych.

U nas, w momencie tworzenia tego wpisu jest połowa wakacji, we Francji z resztą też. W Polsce, uczniowe na przerwach będą mogli zagrać szybką partyjkę w jakąś grę, wrzucić zdjęcie na Instagrama czy coś na Spana. A we Francji? A we Francji od nowego roku szkolnego uczniowie będą rozmawiać i grać razem w różnego rodzaju gry zespołowe.

Jean-Michel Blanquer, francuski minister edukacji powiedział, że nowe rozporządzenie wejdzie w życie od początku następnego roku szkolnego (wrzesień 2018). Będzie on obowiązywał wszystkich uczniów od momentu rozpoczęcia nauki w wieku sześciu lat – do około 15 lat kiedy zaczynają szkołę średnią. Uczeń będzie mógł przyjść do szkoły z telefonem jednak nie będzie mógł z niego korzystać na lekcji oraz na przerwach.

Zobacz też: Dzieci nie mają siły trzymać ołówka w ręku przez używanie tabletów.

Oczywiście zdania są podzielone i skrajne. Uczniowe zastanawiają się czy będą „patrole” szkolne szukające osób łamiące nowe zasady np. w ubikacji. Z kolei nauczyciele i dyrektorzy szkół martwią się gdzie te telefony i tablety przetrzymywać. A rodzice są zrozpaczeni, bo nie będzie kontaktu z dzieckiem ¯\_(ツ)_/¯.