No i wreszcie jest. Film z wypadku autonomicznego auta Ubera. Film pokazuje moment uderzenia w rowerzystkę oraz reakcję kierowcy Ubera.

Spokojnie, na filmiku nie leje się krew. Film kończy się tuż przed samym uderzeniem.

Moim zdaniem wszystko wskazuje na to, że była to wina rowerzystki. Przechodziła w nieoznakowanym miejscu przez ulicę gdy było ciemno.

Tak na marginesie dodam, że z podobnymi sytuacjami (słaba widoczność pieszych) spotykam się często na trasie Warszawa – Lublin. Osoby bez kamizelek odblaskowych nie widać z większej odległości tylko na chwilę przed przejechaniem obok nich czyli tak z odległości 3-4 metrów. Nie dziwię się, że algorytmy nie zareagowały.

Ciekawe jest też zachowanie kierowcy, który przebywał w aucie. Na nagraniu wideo widać, że co chwilę spogląda w dół. Jakby sprawdzał np. telefon lub inne urządzenie (parametry auta?). Czy gdyby cały czas patrzył przed siebie byłby w stanie zareagować szybciej?

Pojawiły się też informację, że auto poruszało się z prędkością 38 mil na godzinę (~61 km/h) w strefie 35 mph (~56km/h).

Na pewno jest tutaj dużo pytań i widać, że producenci systemów odpowiedzialnych za sterowanie autonomicznymi samochodami mają nad czym pracować.