E-sport budzi wiele kontrowersji. W mediach oraz wielu dyskusjach w opinii publicznej nie jest utożsamiany z rywalizacją sportową w tradycyjnym ujęciu. Więcej – bywa nawet dyskredytowany jako zwykłe granie na komputerze. Czy zatem e-sport to sport?

Sport w swojej elektronicznej formie budzi wiele dyskusji w opinii publicznej. Osoby niezaznajomione na dobre w specyfice elektronicznej rozrywki mają wiele pretensji, że rywalizacja w grach komputerowych określana jest mianem sportu, a zarobki graczy oscylują nawet wokół kilkudziesięciu tysięcy dolarów. Nie da się jednak ukryć, że e-sport i sport w tradycyjnej formie łączy coś więcej niż zaledwie rywalizacja. Czy zatem możemy powiedzieć, że e-sport jest pełnoprawnym sportem? Czy jednak rywalizowanie między graczami nie może być w żaden sposób porównywane do rywalizacji pomiędzy amatorskimi czy profesjonalnymi sportowcami w dowolnej konkurencji?

Kwestia treningów

Podobieństwo e-sportu do sportu zaczyna się już na etapie treningów. Piłkarze czy inni zawodnicy gier zespołowych spędzają na treningach wiele godzin podczas każdego dnia, po to, by doszlifować elementy taktyczne, indywidualne czy po prostu zgrać się ze sobą. Należy w tym miejscu podkreślić, że to samo robią gracze e-sportowi. W grach komputerowych przystosowanych do wymagań e-sportowych również znajdziemy wiele elementów taktycznych. Duże znaczenie mają również umiejętności indywidualne, których szlifowanie również wymaga spędzania wielu godzin dziennie na wspólnych treningach.

Forma rozgrywek

Na uwagę zasługuje również sama forma rozgrywek, która do złudzenia może przypominać rozgrywki sportowe w tradycyjnym ujęciu. Organizowane są e-sportowe mistrzostwa świata, Europy, a także krajowe. Dochodzą do tego ligi krajowe, rozgrywki podzielone na dywizje, różnego rodzaju wyspecjalizowane turnieje z właściwymi sobie zasadami. Słowem – form rozgrywek jest niesamowicie wiele i są one uzależnione od danego tytułu. Nie da się więc nie dostrzec podobieństw do tradycyjnego sportu.

Popularność wydarzeń e-sportowych

Kolejnym podobieństwem, na które warto zwrócić uwagę, jest wysoka popularność wydarzeń e-sportowych. Co roku największe wydarzenia e-sportowe przyciągają rzeszę graczy (np. w Katowicach – Intel Extreme Masters) – ich liczba może być porównywana na przykład do liczby uczestników targów elektronicznych. Nie da się ukryć, że zawody niektórych dyscyplin sportowych mogą przyciągać zdecydowanie mniej fanów aniżeli wydarzenia e-sportowe, które dodatkowo są transmitowane w wielu wyspecjalizowanych kanałach publicznych.

Co jakiś czas możemy usłyszeć doniesienie za świata mediów, że stacje telewizyjne mają zamiar wprowadzać do telewizji ogólnej kanały wyspecjalizowane w pokazywaniu rozgrywek e-sportowych. Pokazuje to, oczywiście wraz z innymi argumentami, że e-sport zyskał na znaczeniu i jest już głęboko zakorzeniony w świadomości osób młodszych, interesujących się szczególnie grami komputerowymi. Tym, co powinniśmy jeszcze podkreślić, jest powstawanie coraz większej liczby tytułów gier przeznaczonych do rywalizacji e-sportowej.

Artykuł powstał we współpracy z Bookero – internetowym systemem rezerwacji.