Przez ostatnie dni z dużą uwagą śledziłem targi E3, że prawie zapomniałem o innych bardzo ważnych targach komputerowych. Owe targi to Computex 2012 odbywające się na Tajwanie. Jak wszyscy wiemu tego typu imprezy to wspaniała okazja dla producentów by zaprezentować swoje najnowsze dzieła. Co zatem przyniósł nam Computex 2012? Jak się okazuje wiele ciekawostek, ale nic przełomowego.Były konferencje Asusa, Acera, Nvidii czy Gigabyte. Jak można się było spodziewać przyniosły one nowe modele tabletów, notebooków czy kart graficznych. Niestety czegoś jednak zabrakło… Moim skromnym zdaniem tegoroczny Computex nie przyniósł niczego przełomowego. Od kilku lat bowiem ciągle widzimy nowe modele tabletów czy notebooków, które nie oferują żadnej przełomowej technologii. I nie wiem, może jestem ignorantem, ale wg. mnie to właśnie innowacje powinny napędzać rynek technologiczny, a nie odgrzewane kotlety, których technologia produkcji opiera się jeszcze na procesorach Pentium i pierwszych kartach z serii GeForce. Niestety, ale prawda jest taka, że od dawna producenci nie zaskakują nas niczym nowym. Jeszcze kilka lat temu, gdy telefon komórkowy posiadał aparat cyfrowy to było coś. Dzisiaj „nowinki” opierają się na aktualizacji softu i dodaniu kilku nowych programów do marketu.

Ale dosyć tego narzekania. Skoro już mówimy o największych targach technologicznych roku to warto przyjrzeć się temu co zostało na nich zaprezentowane. Po przejrzeniu pierwszych wyników wyszukiwania google nie trudno o wrażenie, że największym hitem była prezentacja Asusa. To właśnie takie produkty jak Asus Transformer czy tablet Asus 600 wzbudziły największe zainteresowanie mediów. Jednakże co stoi za taką popularnością produktów Asusa? W dużej mierze marketing, ale również spore zainteresowanie systemem Windows 8, który jest zainstalowany na produktach tajwańskiej firmy.

Jak zatem podsumowuje Computex 2012? Myślę, że słowo przewidywalny jest tutaj na miejscu, bowiem targi nie zaoferowały nam nic przełomowego chociaż trzeba przyznać, że jak co roku były bardzo ciekawe.

Źródło zdjęć: