Recenzja Lenovo ThinkPad w pigułce

0
Posted 25 lutego 2015 by shpyo in Artykuły

Przedstawiamy Lenovo ThinkPad X250 i krótką jego recenzję. Jest to ulepszona wersja jego poprzednika, zatem sprawdźmy co tym razem producent nam zaoferował i czy faktycznie jest to model lepszy.

 

Czy są tu jakieś zmiany?

Oczywiście zaczynamy od tego, co na zewnątrz – czyli obudowy. Tutaj nie widzimy wielkich zmian. Jest nieco lżejszy i cieńszy od HP EliteBooka 820 G1, ale chyba to wszystko jeśli chodzi o sam wymiar. Został w obudowie zastosowany plastik wzmocniony włóknem szklanym z wewnętrzną strukturą ramową ze stopu magnezu, maksymalny kąt odchylenia ekranu to 180 stopni. Jest to dość trwała opcja, ale też nie należy do najsolidniejszych. Zaglądamy zatem po odkręceniu ośmiu śrubek do podzespołów wewnętrznych i widzimy akumulator, zatokę dysku, kartę Wi-Fi i moduł pamięci RAM. Jeśli spojrzymy na liczbę portów USB – widzimy jedynie dwa.

Parę zdań o osprzęcie. Względem klawiatury również nie ma zbytnich różnic – układ wyspowy, stabilne klawisze, amortyzacja. Dość dobrze to wygląda. Funkcjonalność poprawiona jest dodatkowa przez podświetlenie o dwóch stopniach intensywności.

 

Sam obraz – do wyboru użytkownik dostaje pięć różnych matryc o przekątnej 12,5 cala, aż do tej dotykowej. Obraz wyróżnia się tak dużą jasnością, że lepiej go ściemniać, by przyjemnie pracować, bowiem luminancja nawet na najniższym poziomie wynosi 4 cd/m². Laptop ma całkiem dobre odwzorowanie kolorów, ale niestety jeśli chodzi o samą paletę barw nie jest zachwycająca. Podsumowując ten temat można uznać, że ten laptop świetnie sprawdzi się do pracy w warunkach zewnętrznych – pod nieboskłonem. Jeszcze kilka słów na temat głośników, które niestety rozczarowują: brak basów, mała głośność, nieco świszczący dźwięk – lepiej postawić na zewnętrzne głośniki. Ta delikatna modyfikacja modelu X240 jest tylko nieco lepsza od poprzednika. Ma dość pozytywów, ale też sporo minusów. Zadowoli część potencjalnych nabywców, ale też wielu ostatecznie sięgnie po modele innych marek – m.in. ze względu na samą większą ilość tak istotnych dzisiaj portów USB.

 


About the Author

shpyo


0 odpowiedzi



Skomentuj jako pierwszy


Dodaj odpowiedź


(wymagane)