Rollkers – nowy sposób na dotarcie do pracy

1
Posted 20 stycznia 2015 by shpyo in Aktualności

Męczące chodzenie do pracy? Życie w wielkiej aglomeracji wymaga od nas ciągłego spieszenia się na umówione spotkania lub ciągłego stresu związanego z komunikacją miejską. Dzięki twórcom Rollkers wszystko ma odejść w niepamięć. Wygodne i praktyczne rolki… które nie są rolkami. Tak w największym skrócie można opisać ten produkt.

Rollkers to buty, które zostały wyekwipowane w specjalne kółka oraz niewielki silnik elektryczny. Ich największą zaletą jest to, że nie musimy umieć jeździć na rolkach, aby móc poruszać się z prędkością 11 kilometrów na godzinę. Mając na stopach Rollkers wystarczy normalnie chodzić – zaimplementowany silnik nada naszym krokom szybkości i sprawi, że pokonywanie drogi pieszo nabierze nowego znaczenia. Rozwiązanie to może zastąpić rowery lub zwykłe rolki – Rollkers są dużo mniejsze, poręczniejsze i wygodniejsze. Można je bez problemu schować do plecaka. Wadą są akumulatory – po pełnym naładowaniu wytrzymują tylko godzinę, co nie jest oszałamiającym wynikiem. Gdy jednak przyjrzymy się na zastosowanie produktu, okaże się, że wystarczy to w zupełności do przemieszczania się między punktami miasta.

Produkt ma trafić w gusta aktywnych ludzi mieszkających w dużych miastach, dla których jazda komunikacją miejską to codzienność. Z pomocą Rollkers szybkie dotarcie do wyznaczonego celu będzie bezproblemowe, szybkie i zjawiskowe. Sami twórcy potwierdzają, że ich produkt ma być czymś w rodzaju wsparcia podczas codziennej gonitwy za autobusem czy innym środkiem komunikacji miejskiej.

Jedyną tajemnicą producentów jest cena – niestety nie została ona opublikowana. Podejrzewamy, że Rollkers pojawią się niedługo na rynku Europejskim. Oby cena tego dobrze zapowiadającego się produktu nie była zbyt wysoka – wówczas rolki, które faktycznie nie są rolkami zdobędą uznanie i wejdą do kanonu gadżetów z grupy „warto mieć”.


About the Author

shpyo


jedna odpowiedź


  1.  

    Heh, sądzę że może być ciężko utrzymać równowagę na nich. No … chyba, że ktoś wcześniej jeździł na snowboardzie czy skate, ale mimo wszystko utrzymanie równowagi wymagałoby dużej wprawy.





Dodaj odpowiedź


(wymagane)